Sobota 24 Sierpnia 2019r. - 236 dz. roku,  Imieniny: Bartosza, Jerzego

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 21.02.19 - 20:22     Czytano: [375]

Netanjahu pomaga rządowi

„dobrej zmiany”



Szanowni Państwo!

Człowiek strzela, a Pan Bóg kule nosi. Właśnie doświadczyliśmy ostentacyjnego potwierdzenia trafności tego przysłowia. Oto na 14 lutego zwołana została do Warszawy międzynarodowa konferencja, jak zrobić porządek ze złowrogim Iranem. Bezcenny Izrael bowiem nie może już ścierpieć złowrogiego Iranu i chciałby albo zetrzeć go z powierzchni ziemi, a przynajmniej – spolonizować, to znaczy – naznaczyć mu rząd, który będzie we wszystkim bezcennego Izraela słuchał. Wydawało się, że to tylko formalność, bo skoro tak postanowił bezcenny Izrael, przed którym Nasz Najważniejszy Sojusznik skacze z gałęzi na gałąź, to tak musi być. Tymczasem wyszło jak zawsze, to znaczy – przedstawiciele bezcennego Izraela nieubłaganym palcem wytknęli Polsce kolaborację ze złymi nazistami. Tubylczy rząd, zamiast powiedzieć, że może szkoda, że to nieprawda, zademonstrował wielkie oburzenie tą obrazą godności narodowej i w rezultacie pan premier Mateusz Morawiecki odwołał swój wyjazd na posiedzenie Grupy Wyszehradzkiej w Izraelu. Opinia publiczna była tak zachwycona desperacką odwagą pana premiera, że nawet dociekliwi dziennikarze z nieprzejednanej opozycji, co to utopiliby rząd w łyżce wody, nie odważyli się dociekać, dlaczego właściwie spotkanie Grupy Wyszehradzkiej, w skład której wchodzi Polska, Czechy, Słowacja i Węgry, miało odbyć się akurat w Izraelu? Precedens wprawdzie już był, kiedy to izraelski Kneset wyznaczył sobie rendez-vous w Polsce i zdaje się, że nawet nie pofatygował się powiadomić o tym władz naszego bantustanu. Ale inne przysłowie powiada, że co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie. Tak właśnie za głębokiej komuny zachował się Antoni Słonimski, kiedy to na przyjęciu dla literatów w pałacu w Jabłonnie, bardzo ważny literat sowiecki zapytał go, gdzie mógłby załatwić naturalną potrzebę. Słonimski popatrzył na niego uważnie, po czym powiedział: „pan – wszędzie!” Toteż o ile bezcenny Izrael może urządzać sobie rendez-vous, gdzie tylko zechce, o tyle kraje Grupy Wyszechradzkiej musiały od bezcennego Izraela nie tylko uzyskać pozwolenie na takie spotkanie, ale prawdopodobnie dostały nawet taki rozkaz. Kto taki rozkaz wydał – czy bezcenny Izrael, czy może raczej Nasz Największy Sojusznik, co to w lipcu 2017 roku obiecał popierać Projekt Trójmorza? Tajemnica to wielka, podobnie jak i to, ile to poparcie będzie Polskę kosztowało – bo przecież Nasz Największy Sojusznik chyba nie będzie popierał tego projektu za darmo?

Zresztą, powiedzmy sobie szczerze, Projekt Trójmorza od tamtej pory nie wyszedł poza fazę projektu, więc nie wiadomo, czy kiedykolwiek się ziści, tymczasem koszty prawdopodobnie trzeba będzie zapłacić z góry, tak, jak to było w przypadku przyjęcia Polski do NATO. Jak pamiętamy, w roku 1994 „przeciekł” do amerykańskich gazet list 8 polityków amerykańskich do ówczesnego sekretarza stanu Warrena Christophera, żeby Departament Stanu ostrzegł rządy państw Europy Środkowej, że jeśli nie zadośćuczynią majątkowym roszczeniom żydowskim, to stosunki USA z nimi się pogorszą. W przełożeniu na język ludzki oznaczało to, że jak nie zapłacą Żydom łapówki, to nie zostaną przyjęte do NATO, na czym wtedy bardzo im zależało. Toteż Polska, podobnie jak inne kraje Grupy Wyszehradzkiej, aluzję zrozumiała i łapówkę w postaci ustawy o stosunku państwa do gmin wyznaniowych żydowskich zapłaciła. No i jesteśmy w NATO, drżąc ze strachu, czy Nasz Najważniejszy sojusznik nie wpadnie aby na pomysł kolejnego „resetu” w stosunkach amerykańsko-rosyjskich, w następstwie którego znowu dostalibyśmy się pod kuratelę złego Putina i Naszej Złotej Pani. Wtedy na tubylczej scenie politycznej musiałaby nastąpić kolejna podmianka i pozycję lidera znowu zajęłoby Stronnictwo Pruskie, które Polskę z Projektu Trójmorza by wycofało. Toteż nic dziwnego, że sekretarz stanu USA, pan Pompeo podkręcał w Warszawie Naszych Umiłowanych Przywódców, by jak najszybciej przeforsowali „kompleksowe ustawodawstwo”, które żydowskim roszczeniom majątkowym dotyczącym „mienia bezdziedzicznego”, nadałoby jakieś pozory legalności. Pan premier Morawiecki oświadczył, że Polska jest „pod tym względem bezpieczna”, co dowodzi, że albo udaje durnia, albo nie udaje, ponieważ – jak to wielokrotnie tłumaczyłem – umowa indemnizacyjna Polski z USA z początku lat 60-tych dotyczyła zupełnie innej sprawy. Obawiam się tedy, że „kompleksowe ustawodawstwo” może zostać przeforsowane jeszcze przed wyborami do Sejmu i Senatu, a izraelski premier Beniamin Netanjahu swoimi deklaracjami stworzył Naszym Umiłowanym Przywódcom możliwość przesłonięcia wypłacenia kolejnego haraczu bohaterskimi deklaracjami i zbojkotowaniem spotkania Grupy Wyszehradzkiej w Izraelu, które w tej sprawie niczego nie narusza, ani nie zmienia.



Stanisław Michalkiewicz
21 lutego 2019 r.

Stały komentarz Stanisława Michalkiewicza z cyklu „Myśląc Ojczyzna” jest emitowany w Radiu Maryja w każdą środę o godz. 20.50. Komentarze nie są emitowane podczas przerwy wakacyjnej w lipcu i sierpniu.

Wersja do druku

w panasiuk - 23.02.19 18:32
TaK WYCHODZI SIĘ NA SOJUSZACH, KTÓRE NIGDY NIMI NIE BYŁY. JUŻ KILKA RAZY NADMIENIAŁEM, ŻE PO LIZANIU ZADKA POZOSTAJE NIESMAK. TYM RAZEM MOŻE NA DŁUGIE LATA. USTAWA 447 NIE JEST ŻARTEM O CZYM MÓWI STOLICA. OBY SIĘ NIE OKAZAŁO, ŻE WYSZEDŁ WANIA PRISZOŁ jOHNY. NIE DO RYMU, ALE PRAWDA.

Agamemnon - 23.02.19 15:01
Roszczenie żydowskie

Żydzi jak widać, domagali się od Polaków, aby ci chwycili za broń i otoczyli ich parasolem ochronnym podczas ich holokaustu jaki zgotowali im Niemcy podczas okupacji Polski w latach 1939 - 1945, sami odmawiając walki zbrojnej o swoje przetrwanie. Jak wiemy Żyd raczej nie chwycił się broni by bronić siebie, swojej rodziny, swojego majątku a także terytorium Polski której był obywatelem. Taka postawa żydostwa to zdrada państwa w którym żyli i którego byli obywatelami. Za taką zdradę Polacy winni wystawić im rachunek w odpowiedzi na nieuzasadnione żądania materialne żydostwa pod adresem Polaków. To nie Polacy ich zabijali, zabijali ich Niemcy, Polacy bronili wszystkich poszkodowanych, Żydów także, taka jest prawda historyczna. Ponadto jeśli w taki sposób chcą się rozliczyć z Polakami nie wypełniając swoich obowiązków wobec państwa którego byli obywatelami, winni zapłacić za przebywanie na naszym terytorium skoro Polski nie uważali za swoją ojczyznę. W jaki sposób Polacy mają zapłacić im za mienie pozostawione w Polsce? Gdzie jest to mienie? Za mienie żydowskie jak i za ich życie odpowiadają Niemcy, które napadły na Polskę 1 września 1939 roku i zajęli się mordowaniem Polaków na wielką skalę. Taka postawa Żydów, którą obserwujemy obecnie to niedojrzałość. To czysty infantylizm. Co było przyczyną, że Adolf Hitler tak znienawidził naród żydowski? że ich wymordował. Może żydowski infantylizm?
może żydowska chciwość i lichwiarstwo? Dlaczego obecnie stają się fałszerzami historii? Dlaczego chcą okraść Polaków?
Czyż kraść nakazał im ich talmud? Czy to jest złodziejski naród? urodziłem się po wojnie więc pytam. Na razie wychodzi na to, że są to złodzieje i czynnikami politycznymi chcą Polaków szantażować. Jeśli ustawa 447 jest taka dobra to dlaczego władze USA nie wypłaciły Indianom za mienie zrabowane przez białych Amerykanów do czego Indianie mają pełne prawo niż jakieś sztuczne organizacje żydowskie do mienia bez spadkowego. Mienie bez spadkowe przechodzi na skarb państwa które przejmuje je jako mienie swojego obywatela, mienie to nie może przechodzić na skarb innego państwa tym bardziej jakieś organizacji. Ustawa 447 nie posiada cech prawa, zatem nikogo nie obowiązuje, jest jedynie skandalem ustawodawczym. Falsusem ustawodawczym.
Dlaczego Żydzi wojują z moralnością? Mogą się dorobić jakiegoś nieszczęścia skoro tak o niego się domagają. Czy jest to groźba. Nie, byłby to tylko skutek ich działanie, które obróci się przeciwko nim.

Lubomir - 22.02.19 9:46
We włosiennicy i prowadzeni na powrozie? My Polacy wolność mamy zapisaną w swoich charakterach i każdy kandydat na satrapę, poważnie powinien zastanowić się nad sensem swoich wysiłków. To jedynie strata czasu i środków. Pewnie, że na wojny potrzebne są pieniądze, ale czy trzeba ich akurat szukać w Polsce? Np. głośny już Wyszehrad może integrować kulturalnie, religijnie, gospodarczo i wojskowo. Jednak są antypolskie siły, które zamiast np. wzmacniać współpracę lokalną w ramach Grupy Państw, np współpracę Województwa Śląskiego i Województwa Morawsko-Śląskiego - kombinują nad zmianą nazwy 'Województwo Śląskie' na 'Województwo Śląsko-Małopolskie' Dla wiecznych mącicieli zawsze najważniejsze są kosmetyczne zmiany. Wówczas mają zajęcie przy zrywaniu kolejnych tablic, wymianie druków i pieczątek. Ile wspólnego dobra byłaby w stanie wytworzyć ścisła współpraca Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach i Uniwersytetu Śląskiego w Opawie? Oczywiście pod warunkiem, że nie zajmowali by się tym wrogowie Polaków i Czechów, ale polscy i czescy patrioci

Wszystkich komentarzy: (3)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

24 Sierpnia 1949 roku
Wszedł w życie Pakt Północnoatlantycki (NATO).


24 Sierpnia 1915 roku
Niemcy utworzyli w Warszawie Generalne Gubernatorstwo.


Zobacz więcej