Sobota 6 Czerwca 2020r. - 157 dz. roku,  Imieniny: Laury, Laurentego

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 05.04.08 - 17:37     Czytano: [3863]

Dział: Interwencje

Superstacja zablokowała





MARIUSZ ZIOMECKI
Redaktor Naczelny Superstacji
Adres: Superstacja, Sp. z o.o.
ul. Inżynierska 4, 03-422 Warszawa.

Sekretariat: superstacja@superstacja.tv
Redakcja Dziennika: redakcja@superstacja.tv
Tel.: + 48 (0-22) 618 00 65
Fax.: + 48 (0-22) 618 03 25


SZANOWNY PANIE REDAKTORZE !

Ostatnio Wasza telewizja Superstacja zaczyna się mnie podobać. Szczególnie jak atakujecie przedstawicieli kościoła, ojca Tadeusza Rydzyka i prof. Roberta Jerzego Nowaka. Niezły e tym jest prezenter i dziennikarz Karol Kosiorowski. Gość z talentem, naprawdę. Nie będę się pytał ile zarabia, ale za to szydercze wyśmiewanie się, proszę (w imieniu wrogów wiary katolickiej) dać mu więcej pensji.

Panie Redaktorze Mariuszu Ziomecki, ja chętnie chcę płacić abonament na telewizję Superstację. Czy jest taka możliwość ? Ale najpierw mam pytanie, bardzo poważne, czy telewizja Superstacja jest propolska czy antypolska ? Choć widzę w lewym rogu na ekranie że jest polska flaga, choć bez orzełka. Więc mam poważne pytanie, czy Superstacja jest żydowską telewizją ? Jeśli tak, to tym bardziej będę oglądał Pański program, więcej aniżeli jak do tej pory było, oglądałem TVN24.

Podoba mi się ta wewnętrzna demokracja i wolność poglądów, i na to pozwala Pańska reakcja i Redakcja, że na głównej stronie internetowej Superstacji można sobie poczytać niesamowite historyjki pod hasłem: „Komentarze sms”. Więc pytam się, bo mnie interesuje od strony socjologicznej, czy zatem Superstacja jest polska i może tak trywialnie atakować polskie tradycje i obyczaje z kościołem związane ?

Ja nie wierzę ani nie chodzę do kościoła, ale nie atakuję żadnej religii i wiary; niech sobie ludzie po swojemu żyją z tym..., z rachunkiem sumienia.

Czy to prawda, że „na antenie Superstacji będziemy mogli zobaczyć nagie panie. (...) ...wieczorami roznegliżowane kobiety będą prowadzić „Super Dziennik”. Koniec cytatu. Nie, to jest bomba proszę Pana. Ale Pan ma głowę, no nie u mnie w domu Panie Mariuszu same chłopy, więc czekamy na te aksamitne nagie niewiniątka. Jeszcze nie widziałem kobiety z gołymi cyckami i czytająca na przykład co Putin robi na weekendzie, albo ten drugi za Atlantykiem Bush. Chciałem tylko powiedzieć, że po polsku pisze się tak: „na razie”, a nie po polsku można pisać jak napisano: „narazie”. Ten błąd zobaczyłem w temacie „Szukamy prezenterki dla Superstacji” http://media2.pl/14941-szukamy-prezenterki-dla-superstacji.html

Panie Redaktorze, „Strach” napisał mój kumpel Jan Tomasz Gross, korespondujemy sobie jak znajdujemy czas, więc niech Pan przestanie z tym, cytuję: „Strach jednak pomyśleć, co będzie, jeżeli któraś z aktualnych prezenterek Superstacji postanowi się rozebrać”. Ja Panu proponuję zupełnie co innego, żeby one wszystkie się porozbierały, nie tylko jedna, wówczas jest szansa pobicia wszystkich rywali na ringu, przepraszam, na rynku ! Czytam coś takiego i nie mogę zrozumieć: „Superstacja nadchodzi. Pora umierać”? – O co chodzi Panie Mariuszu ? Jeśli Superstacja nadeszła i działa, to chyba nikt z tego powodu nie umarł ? Przecież nikt jeszcze się do na golasa nie rozebrał... To musi trochę potrwać, dlatego rozumiem ten wstyd.

Panie Mariuszu, co to jest ? Czytam: „USA krytykuje Radio Maryja”: „Departament Stanu USA ostro skrytykował Polskę. A szczególnie dotkliwie i trafnie wyróżnił Radio Maryja. Rozgłośnia ojca Tadeusza Rydzyka to najbardziej antysemicka stacja radiowa w Europie”. No tu to się wkurzyłem. Jak dotąd to znam zalety i wady polityki USA do Polski od roku 1939 ubiegłego stulecia. – Gdzie była USA jak okradali Polskę towarzysze komuniści z moskiewskiego Kremla ? Teraz tacy „bohaterzy”! Powiem tak, jestem żydem, ale „antysemityzm” to dla mnie brzmi – ten termin – tak sztucznie jak śpiew mewy... Bo ona nie śpiewa a krzyczy ! Wie Pan, ja sobie tak to obrazuję:

W Europie były lodowce. Ludzie sobie jakoś tam pokątnie żyli w jaskiniach. A na Południu, po zachodniej stronie Afryki w sąsiedztwie z Bliskim Wschodem ludzie sobie układali (swoje prawa). Wyglądało to tak: arabowie przeciwko żydom i żydzi przeciwko arabom. Kto wówczas, 35 tysięcy lat temu znał ten kulawy i suchy termin: ANTYSEMITA ? – To jakiś bydlęcy program człowieka do człowieka, bo ja Panie Mariuszu nie wierzę w żadne wybrane narody, prędzej, w tych przebranych, to tak. Dlatego w Pana Boga nie wierzę, właśnie z tego powodu że żydzi chwalebnie krzyczą, że to Bóg ich przebrał – nie wybrał ! – Rozumie Pan tę moją dygresję. Powiem więcej, Polacy jako naród są nieszczęśliwym narodem, w całej historii od ponad 200 lat. Ponad 200 lat ma USA, i co ? My już znamy tych doradców z Moskwy, więc w Waszyngton nie wierzymy, bo to jest to samo, tylko flaga jest inna. Zresztą mieszkał Pan w Ameryce, to Pan te klimaty zna, i te kolory, i te cholerną demokrację w prawie na ulicy, że możesz sobie człowieku szybko domek z kartonów zbudować i mieszkać w nim jak szlachcic. Co do tego brzydkiego afrontu „Antysemita”, to podaję źródła, można sobie wieczorem przy herbatce czytać:
http://www.polonica.net/Antysemityzm.htm

Mnie osobiście Radio Maryja nie przeszkadza, bo każde radio czy telewizja ma prawo zaistnieć „w wolnej” Polsce. Ja lubię jak ludzie sobie pomagają i codziennie włączam o godzinie 9:50, i słucham „Możesz, chcesz pomóc”?, jak Polacy w kraju sobie faktycznie pomagają. Czy jakieś radio to czyni ? Nie. I tylko za to będę bronił jako neutralny żyd w Polsce Radio Maryja !

Od listopada 2007 roku jest Pan szefem stacji. Czytam Pana komentarz: „ – Jednym z moich zadań jest dążenie do tego, by błędów było coraz mniej”. A ja myślę zupełnie inaczej i niech pozostaną te naturalne zachowania i dźwięki: „Skrzypienie drzwi, stukot obcasów, donośne kichnięcie – takie efekty akustyczne słyszalne zza kadru urozmaicają programy Superstacji”. Jak najbardziej, jak najbardziej zgadzam się z tym. Bo to jest naturalne, jak w teatrze. Jestem artystą to wiem.

Panie Mariuszu, miałem 4 latka i już zagrałem w teatrze im Stefana Jaracza w Otwocku, przy ulicy Armii Radzieckiej. Było to w 1952 roku. Na scenie było moje młodsze rodzeństwo; brat Andrzej Tomasz Prusiński (rocznik 1950) urodzony w Szczecinku i siostra Irena Halina Prusińska (rocznik 1951) także przyszła na świat w Szczecinku, a ja w 1948 krzyknąłem pierwsze dźwięki w Szczecinie. Na tej scenie w teatrze był mój tata Lucjan Prusiński (rodzony w 1926 r.) w Żychlinie koło Kutna i mama Krystyna Prusińska (rodzona w 1928 r.) w Parysowie koło Pilawy. – Wszyscy tam graliśmy jak jeden mąż. A chodziło o pospolite włamanie się do teatru w biały dzień, no pora była popołudniowa. Ojciec mój w tamtych latach zachorował na gruźlicę i z Pomorza trzeba było przyjechać do Otwocka, bo to miasto znane z klimatu dla gruźlicy. – Dzięki włamaniu do teatru, otrzymali moi rodzice mieszkanie na Matejki 3. Graniczyły dwie ulice: Wyspiańskiego i Androllego. Więc taki Apel do Polaków którzy jak nie mają mieszkania to proszę włamywać się do teatrów w Polsce ! To jest jedyne wyjście, by wreszcie mieć swój kąt.

I na koniec tego Listu Otwartego, bo nie puszczam przez tradycyjną pocztę a przez e-maila, mam pytanie: Panie Redaktorze Ziomecki, czy Superstacja jest stronnicza czy nie ? Choć program „Bez Ograniczeń” by temu zaprzeczał.

Nie widziałem żeby Superstacja zapraszała poetów, narodowych poetów. Wiem, był Tomasz Jastrun, ale nic nie mówił o poezji, a tylko tyle, że żydów nie ma w Polsce. No tu to się rozpędził dość kulawo, no bo kim ja jestem ? W jego pojęciu, może tylko jeden żyd mieszka w Polsce. Ale wracając do tematu o poezji, to proponuję mnie zaprosić. Może zaprezentuję kilka wierszy na żywo w Superstacji !

Z poważaniem
Zygmunt Jan Prusiński
(niezależny publicysta)
17-18 marca 2008 r.

...................................................

TELEWIZJA SUPERSTACJA PRZESTRASZYŁA SIĘ
TREŚCI LISTU ZYGMUNTA JANA PRUSIŃSKIEGO


DOPISEK DO LISTU OTWARTEGO
Więc tak wygląda integracja „z otwartymi” mediami. Człowiek zdobywa się na to że pisze list do naczelnego redaktora – a jest nim Mariusz Ziomecki, i co ? I co ? Na list na pewno nie odpisze, choć list jest Listem Otwartym i jako autor mogę wysłać do wszystkich redakcji na kuli ziemskiej – na księżyc czy inne planety też, ale musiałbym znać adresy. (Jak Boga kocham, wysłałbym i tam)... Jestem bardzo pracowitym człowiekiem; takim słowiańskim konserwatystą. No kocham „s ł o w i a n i z m” i tyle – żydzi tego powiedzieć by nie mogli, bo na ziemię słowiańską przybyli 700 lat temu. Podobno. Po co przyszli to wiadomo. Wybudowali nam najpierw bolszewizm, potem komunizm, potem socjalizm, potem faszyzm, potem kapitalizm. – To są zdolne ludziska do niszczenia innym ich cywilizacji !
Żeby ten list napisać poświęciłem sporo godzin, to nie jest czas spojrzenia na ładną dziewczynę, o nie. Noc z 17 na 18 marca była dla mnie autora bardzo płodna. Ludzie w Ustce śpią, a ja zaiwaniam jak dobry publicysta – sportowiec. Mariusz Ziomecki, postać do muzeum. Niech tam stoi. Kiedy skończyłem to dzieło do niego, wysłałem bezpośrednio do adresata, mam dowód przesyłki, podany jest czas: Tuesday, March 18, 2008 7:15 AM. A poczta jest taka E-mail: superstacja@superstacja.tv Ale, ale że jestem (inteligentny całą wartością nutową, a więc we mnie jest cała nuta), z zawodu byłem niegdyś muzykiem – wokalistą, pisałem w młodości muzykę i piosenki, i do tego słowa – żeby ludzie zrozumieli o co chodzi w tej mojej muzyce., ale to było dawno kiedy w Polsce zwanej PRL było więcej flag okupanta – najeźdźcy, naprawdę raz liczyłem, to sowieckich czerwonych flag było więcej od polskich biało-czerwonych... Tu także trzeba było pokazać społeczeństwu, kto rządzi. – MŁOT I SIERP !!!

Z tą Superstacją nie wiedziałem że będę miał takie szopki... Ten List Otwarty wysłałem także pocztą elektroniczną do: Poranne Ekspresso poranneekspresso@superstacja.tv i do: Redakcja Dziennika redakcja@superstacja.tv - chciałem w tym samym dniu 18 marca po południu przesłać (mojemu bohaterowi) redaktorowi Mariuszowi Ziomeckiemu świąteczny wiersz kilka dni temu napisany pt. „Wielkanocny wiersz dla mamy” i jego załodze do Superstacji i co się okazało, że we wszystkich trzech adresach zostałem zablokowany. Superstacja poczęła mnie już nie lubić za ten List Otwarty... Jednak ja jako niezłomny intelektualista wyszukałem u siebie następny adres M. Ziomeckiego, „Przekrój” E-mail: redakcja@przekrój.pl i tam wysłałem ten wiersz.

Odpowiedzi nie otrzymam. Zresztą nie dziwię się; znam Ziomeckiego z fizjonomii. Cóż o niej można powiedzieć. Szkoda tylko jednego czasu, iż zabraknie mnie w telewizji żebym zarecytował swoje społeczno-zaangażowane wiersze na tle muzyki Miles’a Davis’a z płyty SIESTA. Tak współpracowałem w legendarnym Radiu CITY w Słupsku, u gospodarza w programie „Jerzy Izdebski talk show”. Jurek Izdebski nadał ten pomysł muzyczny. Muszę przyznać, że czułem tę boską muzykę. Czasem sam miałem ciarki na plecach., a przecież moje wiersze nie mówią o pokoju i spokoju... To są rewolucyjne wiersze, wiersze ze strzechy Białego Bluesa Poezji.

18-19.03.2008 r.


MOJE REWOLUCJE NA PAPIERZE...

Można mnie nazwać wariatem, ale urodziłem się mężczyzną.

Uczyłem się historii i mój ojciec też uczył w domu zupełnie inną.

Tej prawdy w kałużach i prawdy w czasie powrotu ech, gdzieś z dalekiego lasu bez nazwy – może nikt tam jeszcze nie był.

Kto jest blisko Polski ten wie, ile słów zapisała ziemia o bezimiennych bohaterach – z dala od rodzin zasnęli z karabinem w ręku.

Moi Ułani, moi Żołnierze z AK spod liści buków i dębów –
rozśpiewane sosny szumią im suche pieśni bez słów.
A ja wciąż wierzę, wciąż wierzę...

Tylko na razie rewolucje moje są na papierze, na papierze.

Od razu się bronię; megalomanem nie jestem...

Czytajcie moje wiersze – w nich jest odpowiedź otwarta, jak (Niebo Dla Dobrych Ludzi) !

Zygmunt Jan Prusiński
23.03.2008 - Ustka

Wersja do druku

Andrzej - 12.05.08 12:09
Broni Pan naszego wspolnego dobra i stad wydaje sie, ze jest Pan Zydem z polskim sercem. Sciskam dlon.

Wszystkich komentarzy: (1)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

06 Czerwca 1979 roku
Zmarł Kazimierz Opaliński, polski aktor, reżyser teatralny (ur. 1890)


06 Czerwca 1841 roku
Urodziła się Eliza Orzeszkowa, polska pisarka (zm. 1910)


Zobacz więcej