Poniedziałek 8 Marca 2021r. - 67 dz. roku,  Imieniny: Beaty, Juliana, Wincentego

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 29.10.09 - 10:37     Czytano: [2412]

Dział: Nasze zdrowie

Straszenie ludzi

Najpierw straszono nas krowami (BSE). Marnie miało być z naszymi mozgami. Później, w 2003 r., straszono SARS-em. Jeden wielki ekspert, nawet z Wielkiej Brytanii, autorytatywnie stwierdził, że groźba jest większa niż AIDS-owa. Jakoś nie wyszło, zmarły tylko 774 osoby. A tu, już nadciąga śmiercionośna ptasia grypa. Jeden z ważnych mandarynów WHO, noszący nazwisko David Nabarro, w 2006 r. uczciwie ostrzegł ludzkość, że zginie 150 milionów ludzi. W żaden jednak sposób nie mógł się on przecież równać z ekspertami amerykańskimi. Ktokolwiek oglądał kreskówki Disneya ten wie, że w The Great Country of United States of America nawet koty i myszy są bardzo dużych rozmiarów. Jeden fachman z pełną szczerością, połączoną z głęboką wiedzą, stwierdził, że tym razem umrze polowa ludzkości. Jak wiadomo, na ptasią grypę zmarły 262 osoby na całym świecie.

Przynajmniej do trzech razy sztuka i wygląda na to, że tym razem się uda. Akcja o kryptonimie "świńska grypa" ma szanse sukcesu. Mało kto pisze, że na zwykłą, sezonową grypę umiera dziennie na całym świecie od 700 do 1 400 ludzi dziennie. Tymczasem, od początku akcji świńska grypa spowodowała śmierć 5 000 osób na całym świecie.
Propagandowo wszystko rozwija się znakomicie. Od tygodni straszna groźba jest na pierwszych stronach gazet. Wiadomości podaje się jak z frontu. Ileż to szczepionej już dostarczono. Jeszcze odpowiednia agencja rządowa nie zaakceptowała ich, a one zapełniły magazyny klinik. Jak w tej sytuacji odmówić?

A następnie, to sprawa ostatnich dni, główna sprawa, jest lista osób priorytetowych, to ci, którzy pierwsi powinni być ratowani. Jak rozbitkowie z "Titanica", pchający się do szalup. Protestuje służba więzienna, bo więźniom najpierw da się szczepionki. Badania opinii publicznej pokazują, że ludność zaczyna olewać sprawę. Włącza się dodatkowe czynniki. Najpierw perswazja, to nie o ciebie człowieku chodzi. O twoje otoczenie. Chcesz innych zarażać? Nie pomaga, to znajduje się dramatyczny przypadek trzynastoletniego chłopca - hokeisty o nazwisku Evan Frustaglio. Cały dzień bębnią apel jego ojca. TV pokazuje jak płacze. To skutkuje, natychmiast oblężone są stacje Pogotowia Ratunkowego (ER). Ludzie ustawiają się w kolejkach z dziećmi, czekając po cztery godziny na szczepienie. To już początek paniki.

Nikt jakoś nie chce poinformować skołowanego społeczeństwa, że właśnie druga fala "świńskiej grypy" przeszła przez półkulę południową. Tam miejscowa ludność miała padać jak muchy. Jak się okazało, w Nowej Zelandii zmarło 17 osób. Podobnie w Australii i Argentynie. Przypominam, na zwykłą grypę umiera dziennie 700-1400 osób.

Interesujący jest ten splot interesów dużych firm farmaceutycznych, agencji rządowych, organizacji międzynarodowych i tych, którzy usilnie dążą do stworzenia rządu światowego. Tak czy inaczej, jeżeli w Kanadzie zaszczepią z milion ludzi, to już znajdą się w ogródku. Triumf prawie pełną gębą.

Oto scenariusz, który zilustruje starym jak świat opowiadaniem. Otóż, pewien stary człowiek bił w bęben ile mógł. Zainteresowanym wyjaśniał, że w ten sposób odstrasza lwy. "Ależ tu nie ma lwów" - dziwili sie rozmówcy. "Otóż to, właśnie dlatego ich nie ma, że bębnię". Wystarczy wiec ten milion szczepionek, by później pyszczyć, że się właśnie uratowało całe społeczeństwo. A potem interes pójdzie gładko.

PS. I pomyśleć, że źródłosłów "pandemii' jest taki - "pandemos", co oznacza "wszyscy ludzie".

Tymczasowy - blog

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

08 Marca 1944 roku
Urodził się Waldemar Łysiak, polski pisarz i publicysta


08 Marca 2005 roku
Asłan Maschadow, prezydent Czeczenii, zamordowany przez oddział armii rosyjskiej (ur. 1951)


Zobacz więcej