Niedziela 20 Października 2019r. - 293 dz. roku,  Imieniny: Ireny, Kleopatry

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 18.03.10 - 12:56     Czytano: [2336]

Dział: Interwencje

Zwykła ludzka rzecz - świadomość (2)

Czy aby Prezydenta R.P., Prof. Lecha Kaczyńskiego również?.




PREZYDENT
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Prof. Lech Kaczyński

(list otwarty)


Pisałem do Pana dotychczas dwa pisma. Uważałem, iż jest Pan ostatnim już z wyżej siedzących, ale jeszcze orędownikiem normalności, prawości, jakim winien być Prezydent mojego kraju, za którym optowałem oddając w Pana ręce ster okrętu, którym miałem nadzieję razem z Narodem Polskim płynąć w stronę dobrego, dopóty tylko starczy nam sił, -bo po to przecież zostaliśmy stworzeni przez Boga, Ojca i Pana naszego, po wsze czasy jedynego.

Dzisiaj, jako jeden z milionów przeciętnych, po Waszemu normalnych Polaków i za to sformułowanie Wam chwała,- mam odwagę powiedzieć, że z premedytacją zmierzacie w złą, zupełnie przeciwną stronę, drogą usłaną trupami niewinnych ludzi, krzywdzonych w sposób i metodami dotychczas niespotykanymi w świecie normalnych ludzkich społeczeństw. Gdzie zmierzacie i dokąd dojdziecie?.

Tą drogą ani Naród Polski, na pewno z Wami nie podąży!.

Nie będę wracał do treści obu pism. Powiem tylko, iż oba pisałem z myślą o ratunku dla Polski i Narodu Polskiego przed ich niechybną zagładą, który to ratunek widziałem w Pańskiej osobie, Prezydenta Najjaśniejszej u boku z jedynym dzisiaj już przykładem patriotycznych polskich działań i reanimacji ich wartości (nie opowieściach o nich), kpt. Stefanem Wierzbą, -przed bestialskim zamordyzmem w pełnym tego słowa znaczeniu, jaki zgotowały nam wszystkie po 1989 roku tzw. demokratyczne rządy, od niepolskiego rządu kpr. Lecha Wałęsy, zdrajcy Ojczyzny-Polski i Narodu Polskiego począwszy, do obecnych, najgorszego z najgorszych dotychczas pod tym względem, dalej niepolskiego rządu kierowanego przez nie Polaka, wichrzyciela i dewianta wszelkiej normalności Donalda Tuska. W obu przedstawiłem Panu alternatywę dla nienormalnie tragicznej sytuacji Polski i Narodu Polskiego, w jakiej jeszcze nigdy dotąd nie było nam dane się znaleźć. Nie znam Pańskiego stosunku do zawartych w pismach moich spraw, ponieważ, mimo iż są adresowane do Pana rąk, w odpowiedzi na nie podpisała się niekompetentna do udzielanie na nie odpowiedzi specjalista (nienapisane, od czego, albo, do czego) Pani Małgorzata Rozpondek, do której zresztą pisma adresowane nie były. Nie ma, więc w odpowiedziach odniesienia do żadnych, tym bardziej głównych motywów, dla których do Pana je skierowałem. Odpowiedź na drugie z pism z dnia 26 października 2009r., Nr. BLO-060/48313/03/09/SM identycznie lakoniczna jak odpowiedź na pismo pierwsze z dnia 20 sierpnia 2009r Nr. LBO-060/48313/01/09/SM, zawiera w swej treści poza nieodpowiedzialnymi banałami i opiniami, osobliwie ciekawe stwierdzenie – wiersz 20-ty pisma cytuję: „Jednakże podjęcie decyzji w tych sprawach leży w wyłącznej gestii Pana Prezydenta” koniec cytatu. W tym jest Wasz „problem”, który rozwiązuje się sam. Wystarczy żeby kompetencja Pana pracowników w podobnym do mojego przypadku, ograniczona została do przekazywania Panu korespondencji, na którą kompetentnej odpowiedzi udzielić może wyłącznie Pan. Niekompetencja wymienionej z nazwiska „specjalisty” nawet do tak prostej czynności nie potrafi jej skłonić! A w nagłówku pisma na wszelki wypadek jeszcze przed wymieniem jego adresata przypominam, komu należy je dostarczyć. Mogę zapewnić Pana, iż za połowę mniejsze wynagrodzenie jestem w stanie przyjąć na siebie ten jakże poważny obowiązek i wypełniać go w tym zakresie bez najmniejszych nie tylko od wewnątrz zastrzeżeń.

Ma Pan obok siebie jeden z przykładów ogromnej niekompetencji i wynikającego z niej bałaganu żeby być delikatnym, który można uporządkować max. w 10 minut. Tak wygląda wszystko dzisiaj w naszym kraju, oczywiście zróżnicowane ze względu znaczenie i na rangę spraw oraz zakres uzurpowanej niekompetencji!.

Daleki jestem od udzielania pomysłów na ustawianie pracy w Pańskiej Kancelarii, śmiem jednak wyrazić opinię, iż w sprawach dla Polski i Narodu Polskiego absolutnie priorytetowych, być- albo przestać istnieć, wypowiadać się musi osoba kompetentna, na której ciąży złożona pod przysięgą wobec Narodu i Państwa konstytucyjna odpowiedzialność za ich losy. Osobiście przez Pana wyrażona, bowiem opinia będzie wykładnią Pańskiego w sprawie stanowiska i o Pańskie ( nie czyjeś) w sprawie stanowisko proszę, choć mam prawo takowego żądać nawet jako wolny obywatel wolnego jeszcze mam nadzieję kraju.

Panie Prezydencie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej póki, co Polskiej jeszcze.
Naród Polski jest zakładnikiem bardzo niebezpiecznych szturmowych szwadronów Tuska, który Narodu używa jako żywego żetonu w grze w pokera z Polską, oraz zasłania się krajem naszym jak tarczą w szatańskich, brudnych rozgrywkach na arenie międzynarodowej, stawiając i Polskę i Naród Polski na z góry straconej pozycji w nieczystej grze prowadzonej przez szulerów – oszustów, którzy co chwila posilają się dodatkowym, wyciągniętym z rękawa fałszywym asem w tej i tak już nierównej przecież grze.
Co prawda zapominają oni zupełnie, że wszyscy szulerzy–oszuści wcześniej czy później ponoszą za swe oszustwa odpowiedzialność w postaci utraty nieuczciwie zdobytego majątku często połączonej z utratą życia, i mimo iż zatracili zupełnie wszelkie wartości moralne i etyczne, warto im o tym przypomnieć polecając do obejrzenia różne filmy w tym westerny, w których ten właśnie temat jest częstym.

Zgodnie z nieodpowiedzialną zapowiedzią Tuska cudów, sprowadzili oni człowieka w swych jakże ubogich intelektach etyczno – moralnych, do roli przedmiotu, który można w dowolnej chwili, w dowolny sposób traktować jak rzecz i tak też czynią.

Rezygnując w pełni z wszelkiego człowieczeństwa na rzecz wyłącznie doczesnych uciech i korzyści materialnych liczą na to, że wszystko, co nastąpi, ich już dotyczyć nie będzie. I tym razem mogą się jednak pomylić i mam pewność, że tak się właśnie stanie. Rozliczenie przyjdzie dużo wcześniej i w brew ich jakże nieodpowiedzialnym, ohydnym i zbrodniczym planom.
Sędziowie nie orzekają w Polsce w świetle przepisów prawa, bo Polska wbrew ich zapewnieniom dawno już państwem prawa nie jest!.
Stworzyliście klimat, który legalnie pozwala dobierać się do krzyży, tysiącletnich symboli wiary, nadziei, miłości, -oraz kilkudziesięcioletnich symboli martyrologii, niszcząc i depcząc swymi brudnymi butami pamięć setki razy większej, zdrowej, ale ubezwłasnowolnionej, zdecydowanej większości Narodu Polskiego i wbrew niemu!.

Ręce uschną wszystkim, którzy się tego dopuścili i dopuszczać będą!!!.

Klimat, który pozwala zdrajcy Polski Lechowi Wałęsie stojącemu po pas w cuchnącym obcą agenturą gnoju przeszłości, jedną cuchnącą nogą wkraczać w chwale w straszliwą przyszłość Europy, jaką nam zgotowali podobni do niego zdrajcy, sprzedawczyki i innej niegodziwej profesji i wiary, szalbiercy.

To ten rząd i ten parlament przy Pana aprobacie z nienormalności uczynił normalność, a resztki normalności zalicza na konto swych ogromnych sukcesów, które muszą być dodatkowo wynagradzane w sposób sprzeczny z normalnością, -chory, fatalnie cuchnący zgnilizną, nagradzany premią zaplanowaną już na r. 2010 w wysokości 30 –tu mln. zł. !,-Podczas gdy krzywdy ludzkie nie mają siły już krzyczeć z głodu i bólu.!.

Stworzyliście klimat, który pozwala wykorzystywać słowiańską, odwieczną wiarę w człowieka i miłość bliźniego,- przeciwko niemu samemu, w sposób niezwykle perfidny, nieludzki, wyrafinowany., zwierzęcy.

Składając podpis pod traktatem lizbońskim Pan i Waclav Klaus urzeczywistniliście prawno – polityczny fakt, istnienia kontynentalnego, globalnego państwa europejskiego bez mniejszościowych praw autonomicznych jego uczestników, z wszelkimi znanymi Panu doskonale niekorzystnymi dla nas Polaków warunkami z faktu tego wynikającymi. Oddał Pan kraj i Naród w obce ręce składając pod tym haniebnym aktem własnoręczny podpis! Dopuścił Pan do sprzeniewierzenia wartościom, na jakie Pan Narodowi Polskiemu przysięgał!.
Jak się Pan, Prezydent R.P. z tym czuje?.

A przecież największy ze wszystkich wielkich dotychczasowych Polaków
Jan Paweł II-wszędzie głosił: „Mam zaszczyt, że jestem Polakiem”.


Pana odpowiednikowi na terenie Czechosłowacji należy się „uznanie” za poinformowanie swego Czeskiego Narodu w momencie złożenia podpisu pod wymienionym traktatem, że z tą właśnie chwilą Naród Czeski utracił swą suwerenność. Pana, na taki zwykły ludzki, ale i Prezydencki gest nie stać niestety już było. A powinien Pan swemu narodowi mieć do powiedzenia o wiele więcej !.

Piszę do Pana po raz trzeci, być może ostatni. Piszę do Pana w dzień Wigilijny Świąt Bożego Narodzenia 2009 Roku, czwartek 24 grudnia. Ten dzień zobowiązuje mnie do szczególnych ludzkich zachowań i choć nie wiem, kiedy to pismo do Pana wpłynie z powodu nienajlepszego w zakresie kardiologicznym zdrowia mego, to co uzyskałem na drodze Ojcowskiego wychowania w tradycyjnym Polskim Duchu wiary i miłości bliźniego, w tym piśmie z wymienionej wyżej okazji się znajdzie.

Proszę zapoznać się z całą moją kierowaną do Pana korespondencją i odnieść się własnym zdaniem, rzeczowo, do zawartej w niej treści, w całości merytorycznie odpowiedzialnej z punktu widzenia człowieka, Polaka, patrioty, wiernego chlubnym ideałom tradycji polskich przodków i morzu krwi w imię patriotycznej wartości tych ideałów przelanej.

Przykro bardzo, iż w takim właśnie dniu wyrazić muszę swą dezaprobatę, niezadowolenie, ale i oburzenie, przeciw zaniechaniu przez Pana ( o barbarzyńcach rządowo parlamentarnych nie wspominam) wypowiadania zwykłych polskich słów świadczących o ludzkich cechach w człowieku, stanowiących ogromną pokoleniową schedę wartości Narodu Polskiego, wyrażanych często nawet w tak znienawidzonym ustroju jak tzw. ustrój komunistyczny, -słowami najbardziej Polskimi z Polskich, które brzmią: Bóg, Honor, Ojczyzna, Wiara, Miłość, Patriotyzm, Prawda, Etyka, Moralność, Humanitaryzm. O wartościach, bez których człowiek zatraca swe człowieczeństwo i staje się zwierzęciem, o których zapomina nawet Prezydent Polski, nawet wtedy, kiedy składa życzenia świąteczne swemu Narodowi, które przed chwilą miałem okazję ujrzeć i usłyszeć w TVP. To świadectwo racji, która z każdą chwilą przechyla się coraz bardziej na stronę Polskiego Narodu, a Was (polityków) stawia poza szeregami tych, których nazywacie zgodnie z prawdą, -normalnymi, od których odcinacie się myślą i uczynkiem, ale niezakłamanym wyrazem z powodów ogólnie znanych!.

Odwrócił się Pan Panie Prezydencie plecami nie tylko do swego elektoratu, który znacznie uszczuplił swe szeregi widząc bezradność i absolutną bezsilność swego, niespełnionego wybrańca, ale także do całego Narodu Polskiego, którego winien Pan być reprezentantem i strażnikiem etyczno moralnym, a nie jest. Brak inicjatyw i stanowczości w obronie Polskich Interesów gospodarczych, Narodowych interesów Polaków, oraz naturalnych praw człowieka powoduje nasilający się brak poparcia Narodowego dla Pańskiej osoby i bezsens dalszego bezproduktywnego zajmowania Tronu Polskiego. Do walki z przeciwnościami, które depczą Święte Prawa Narodu i tak straszliwie zrujnowały kraj, prócz zalet, jakie Pan posiada, trzeba nam Polakom Prezydenta z ogromną charyzmą, siłą woli, hartem ducha i odwagą, których Pan niestety nie posiada. W sytuacji, w której bez reakcji z Pańskiej strony szerzy się w kraju naszym największe, najbardziej bezczelne i haniebne kłamstwo w historii świata całego pt.: Jaruzelski,- Naród Polski zmuszony został do pokazania Panu swoich pleców. Naród, któremu nie ma Pan odwagi powiedzieć jednego choćby polskiego, normalnego od wieków słowa, -przepraszam, za bezsilność.

Jak długo jeszcze przyglądał się Pan będzie i pozwalał na jawne, bezprawne mordowanie wszelkich świadków wszystkich bezeceństw dokonywanych przez tzw. elity rządowe i parlamentarne, -szemrane zgrupowanie zwierzęcych instynktów i zachowań, którym brakuje jedynie białych kapturów z wyciętymi na oczy otworami ?

Dopuścił Pan wraz z podległymi przeznaczonymi do zadań specjalnych służbami, do sytuacji, w której dzisiaj nie jesteśmy już Polakami na arenie międzynarodowej!
Jesteśmy europejczykami, włóczęgami, nikim!

A co Pan przysięgał swemu Narodowi, Polakom?!.
Tak haniebne sprzeniewierzenie wobec własnego Narodu musi boleć normalnego człowieka, Polaka, -musi bardzo boleć Naród!.
Przynależność do Kościoła Katolickiego zawsze była siłą Polski i jej Narodu.

Unia E., za którą wbrew swemu Narodowi Pan optował, zapewniała m.in. o tolerancji religijnej, -a każe usuwać krzyże!!!, jedyny symbol miłości na świecie, bez której życie ludzkie istnieć nie może, co dzisiaj już widać bardzo wyraźnie.
I tutaj również Panie Prezydencie nie dostrzegamy Pańskich zachowań chrześcijańsko patriotycznych, a przecież walka z krzyżami to obraz bez wartości ludzkiej dzisiejszych elit politycznych Świata, Europy, w tym szczególnie Polski. Świadectwo ich chorego, zwyrodniałego stosunku do bliźniego,- drugiego człowieka.
Czyżby zapomniał Pan już o prawdzie dziejowej, „Polak, Polakowi bratem”, o której ciągle przypominał największy z kardynałów Kard. Stefan Wyszyński, czy wygodniej jest Panu o tym nie pamiętać?
Mówił On również o tym, że łatwo jest oddać życie za ojczyznę, trudniej dla niej żyć,- ale tylko życiem możemy dla Ojczyzny coś zdziałać! Zapytam, więc:, dla kogo i dla jakich wartości Pan żyje?, bo w działaniach Pańskich Ojczyzny nie dostrzegam !

Dopuścił Pan do zniewolenia kraju i Narodu przez tzw. zwolenników łagodnych zasad – liberałów, których prawdziwą twarzą jest mafijny zamordyzm Narodu, a łagodne zasady stosowane są wyłącznie wobec swego masońskiego i mafijnego bractwa, -czyżby po ich stronie Pan stanął?. Nie wyciąga Pan wniosków z obietnic Tuska, który zapewniał publicznie Naród m.in., np.: o wykastrowaniu pedofilów, a jak dotychczas za pomocą swych perfidnych manipulacji w tym zakresie, wykastrował Naród z umiejętności albo wyciągania logicznych wniosków z otaczającej rzeczywistości, albo z ich publicznego prezentowania. Swój natomiast intelekt, wykastrował zupełnie z wszelkiej ludzkiej normalności i wiekowych politycznych standardów. Oto prawdziwe cuda Tuska!. Dokąd zmierzacie Panie Prezydencie Polski, Lechu Kaczyński,- Profesorze?.

„Minister” w normalnym tłumaczeniu, znaczy „sługa”. Wybrany przez naród, znaczy „sługa narodu”. A z kim mamy do czynienia w kraju nienormalności i bezprawia, w dzisiejszej Polsce?. Z przestępcami, działającymi przeciwko człowiekowi, przeciwko Narodowi!. I co Pan na to Panie Prezydencie?.

Po której stronie mocuje Pan swoje działania?. Drżę w oczekiwaniu na odpowiedź.
Mógłbym tak bez końca, jak nie ma końca podłościom wyrządzanym nam, Polakom.
Od lat 20-tu tzw. „Polska prawa”, to kraj samych „M”- w tym: Maskarady, Mistyfikacji, Matactwa, Masonerii, Mafii, Mściwości i Morderstw, ze złodziejskim sabotażem i wrogą dywersją rządowo-parlamentarną. Wszystko przeciwko ubezwłasnowolnionemu, uciemiężonemu, nieszczęśliwemu jak nigdy dotąd w swej historii, Polskiemu Narodowi

Dopuszcza Pan do stosowania nakazanej publicznie przez tzw. ministrów zdrowia, podległym lekarzom, eutanazji! To sprawa albo do natychmiastowego oddania jej pod Trybunał Stanu!., albo do przeprowadzenia eutanazji dwóch zaledwie osób z tego wybitnego środowiska, aby uratować tysiące innych istnień ludzkich, tyle, że zupełnie normalnych w tym wypadku ludzi. Toż to tragiczna parodia dzisiejszej rzeczywistości, w której nieodpowiedzialny minister tzw. zdrowia opowiada z uśmiechem bolesne śmiertelnie kawały, a jego tragiczny w ludzkich odruchach, ograniczony intelektualnie, ale nadzwyczaj butny zastępca, szuka dla nich szalonego w skutkach tłumaczenia i uzasadnienia. Dzieje się ten najtragiczniejszy z dramatów ludzkich publicznie, na antenie TV, a niepolski Premier, niepolskiego rządu, wkracza zdecydowanie „jak zawsze” do akcji i zaprowadza tzw. porządek w postaci pozbawienia 1-dno miesięcznej pensji jakiegoś„upolowanego na chybił trafił zająca „!, którego tej pensji pozbawić nie ma prawa !!!.

Oto nagroda za zaplanowane z premedytacją morderstwo tysięcy bezsilnych, ubezwłasnowolnionych we wszystkich ludzkich działaniach, chorych ludzi!!!.
To Donald Tusk powiedział kiedyś publicznie cytuję „ służba zdrowia dzięki Pani minister Ewie Kopacz została uzdrowiona”. I tak trzyma!. Służba zdrowia uzdrowiona eutanazją tysięcy istnień ludzkich, normalnych, tyle, że chorych i tyle, że normalnych ludzi!!!. Na oczach świata!!! To tylko jeden z aspektów polskiego bezprawia!!!. Chciałbym usłyszeć Pański w tej sprawie komentarz.
O komentarz do leczenia pandemii grypy różnymi komicznymi w swej tragedii apelami Pani Ewy Kopacz, prosić nawet nie śmiem. Oto Nowacyjna wizja uzdrawiania ludzi!

Za mało widocznie jest jeszcze skrytych i skrywanych morderstw ludzi niewygodnych. W Polsce tzw. prawa można legalnie nakazać eutanazję, która znacznie przyśpieszy redukcję żywej jeszcze masy Narodu Polskiego, do której unicestwienia ten niepolski rząd i parlament zmierza z każdym dniem większymi krokami, czując pod stopami coraz to bardziej gorący grunt i czyni to bestialstwo zupełnie bezkarnie, śmiejąc się nam, Polakom z ekranów TV w twarz, w różnego rodzaju spektaklach telewizyjnych żenad, pogłębianych jeszcze przez tzw. dziennikarzy i podgrzewanych atmosferą chęci pokazywania zafajdanych wizerunków swych tragikomicznych postaci, -pod nazwą posiedzenia parlamentarnego czy komisji sejmowej, w trakcie trwania, których politycznie uśmierca się żyjących jeszcze świadków, którzy mieliby do powiedzenia cokolwiek innego od tego, co zostało nakazane !.

A prawda jak oliwa, wypływając na wierzch, odsłania coraz to nowe, bardziej makabryczne i haniebne okrucieństwa, choć za pomocą manipulacji zwanych ogólnie cudami Tuska, czyni to oczywiście tak wolno, aby winnych dotknąć nie mogła. Nie czas jednak gra tutaj rolę pierwszoplanową. Rolę tę grają przestępcy, - mafijni ustawodawcy prawa, któremu czas ma jedynie pomagać!!!.

Czy tak spreparowane warunki i kierunki działań wszelkiej maści zboczeńców mają stanowić „fundament rozwoju” Polski i Narodu Polskiego?,!!!.
Fundament spojony trzema jedynie pojęciami, wokół których odbywa się dzisiaj całokształt działań politycznych elit Polski, czyli aferami, morderstwami i hańbą!.
Do bezkarnego uśmiercania ludzi zgodnie z nakazem istniejącego prawa służy profesja nazywana katem. Czyżbym się mylił?.
Jak to się ma do tytułów, jakimi posługują się dzisiejsi kaci Narodu?.

Jak Pan, -Głowa Polskiego Państwa, skomentuje sprawę bardziej z horroru aniżeli z życia, choć to przecież obecna, dzisiejsza polska rzeczywistość?!.
Trochę jakby niechronologicznie (pod względem czasu), ale kolejność spraw nie ma tutaj większego znaczenia,- o kolejnej sprawie.

W swej niewartej splunięcia podłości, cała ta zgraja dobrała się do niszczenia Polskiej Rodziny, również od środka. Rząd, który nie zajmuje się w ogóle sprawami Państwa Polskiego i jego Narodu, który buduje swoje prywatne interesy na drodze do prawdy bardzo dalekiej a nawet jeszcze dalszej, wprowadza specjalne w ich bełkocie tzw. „prawa ucznia” i „prawa dziecka ”a także tzw. ”prawa kobiet” budzące oburzenie co bardziej normalnej części środowiska samych kobiet, właśnie w celu ich poróżnienia,- faktycznie specjalnie opracowane i przygotowane dla ziszczenia podłego celu jakiemu mają służyć, - rozbijania bezcennej polskiej wartości,- polskiej rodziny od wewnątrz. Wyprowadzono ze szkół tylnymi drzwiami bogatą w polskie wartości patriotyczne, moralne i duchowe najwartościowszą, dotychczasową lekturę szkolną Polskich Wieszczy Narodowych, których dzieła docenia cały świat tej gałęzi nauki i kultury. Wprowadzono oficjalnie do przedszkoli gejów, w celu „uświadamiania” 3, 4 – ro letnich osesków w zakresie ich nienaturalnych, prywatnych zboczeń, które natura sama skutecznie eliminuje. To bezprawie, z ogromem, którego spotykamy się po raz pierwszy, w jakże bogatej historii Polskiego Narodu.

To niespotykanie, niewyobrażalnie, ogromne szambo, cuchnące ludzką krzywdą. To sytuacja, w której Polska Racja Stanu prowadzona jest na mocnej smyczy zapiętej do kolczastej obroży opasującej zgięte karki niepolskich w Polsce tzw. elit politycznych, rządowych i parlamentarnych, w tym szczególnie MSZ –tu, na czele z jego szefem, którego „bracia ze wschodu” nazwali oficjalnie jakimś karłem, oraz całego organu tzw. sprawiedliwości w kraju bezprawia, w którym za świadome przestępstwa dokonywane w atmosferze ogromnej premedytacji zwane pomyłkami,- wszelkiej maści, stopnia i rangi tzw. urzędników państwowych, płaci normalny, normalnie ubezwłasnowolniony, bezsilny człowiek, często życiem, -podczas gdy oni „narażają się” jedynie, na specjalne awanse zawodowe i specjalne premie gotówkowe wysokości …(?), (!!!!!!!).

To wspierany kołtuństwem, warcholstwem i specjalnym rodzajem rządowego bezprawia krwiożerczy Provident, twórca ogromu społecznych wykluczeń i samobójstw, (który miał być przecież zlikwidowany), a czuje się z każdym dniem lepiej siejąc śmiertelną, codzienną, wieloraką niebotycznie drogą finansowo, telewizyjną reklamę zasilaną kasą tysięcy tych, którzy z „radości” życie sobie już odebrali, albo przed takim zamiarem właśnie stoją. To ci, którzy dążą za wszelką cenę do likwidacji SKOK-ów, jedynych słusznych dzisiaj, przyjacielskich ludziom placówek finansowych.

To ciekawe „państwo prawa”, w którym normalny człowiek, oddając się w ręce tzw. „niezawisłego sądu”, oddaje się w ręce skorumpowanych przestępców, którzy opowiadają się zawsze po jedynie słusznej stronie swych mafijnych mocowładców.

To skrzętnie ukrywane, mataczone, manipulowane i zacierane. działania politycznych morderców ks. Jerzego Popiełuszki i setek Jemu podobnych księży, Marka Papały, Grzegorza Przemyka, Krzysztofa Olewnika i tysięcy (tak tysięcy) podobnych, innych niewinnych, ale pomordowanych normalnych ludzi, które to morderstwa w każdym normalnym kraju prawa byłyby pogrzebem katów, a w Polsce bezprawia, : obsceniczny, wulgarny i cuchnący obraz wyuzdanych, często warcholskich, coraz to bardziej niezrozumiałych wersji bezprawia i jego cudownych coraz to nowszych narodzin!!!. To rządy bardziej z każdym dniem niepokornego „cudotwórcy” Tuska, który sięgając zbyt wysoko, upadł na jedno lico tak boleśnie, że dzisiaj już zrezygnował ze „stołka prezydenckiego”, po który codziennie sięgał drącymi ze strachu rękami w dwuletniej, tak zaciętej jak nieczystej i bezpardonowej walce ze wszystkim dokoła, -spędzającej sen z powiek. Okazało się, że życie, zasłużenie samo, potrafi płatać nieprzewidziane cuda i ten nie będzie zasłużenie ostatnim. Pozostało, bowiem drugie jaszcze lico, choć już napoczęte. Oto prawdziwy, choć daleko niepełny obraz dzisiejszej, polskiej rzeczywistości! Gdzie w tym bezsensie zmieścić jakże sensowną treść „czcij Ojca swego i matkę Swoją”?. Gdzie w tym wszystkim jest Prezydent R.P., Pańska osoba?

Z uwagi na wyjątkowy czas, w którym powstaje część niniejszego pisma ale i brak nadziei na Pańską skuteczną pomoc Polsce i Narodowi, życzę Panu i Małżonce wszelkiej normalnej, ludzkiej pomyślności w prywatnym, poprawnym etycznie i moralnie życiu.. Oczekuję Pańskiej opinii w sprawach nurtujących Polaków, w bardzo niewielkiej części przedstawionych w poprzednich i niniejszym do Pana pismach. Dziesiątki przykładów nienormalności i bezeceństw dziennie, setki miesięcznie i tysiące przez minione 20 lat zajęłoby wiele tysięcy stron. I wszystko to dzieje się przecież znacznie bliżej Pańskiej aniżeli mojej osoby, choć dotyka właśnie mnie, przeciętnego, normalnego Polaka, nie Pana. Niuans tak drobny, że nie do zauważenia, prawda?.

Cały paradoks tego jakże nienormalnego zjawiska – o parodio -, przekazywany jest przez media, w sposób, który nie tylko bestialsko manipuluje intelektem normalnych ludzi, ale jednocześnie nie stwarza najmniejszego niebezpieczeństwa jakiejkolwiek odpowiedzialności dla manipulatorów,- przestępców!!!. Swoiste rozumienie prawa i zupełna jego ignorancja!. No cóż,- dzisiaj jeszcze szwadrony mogą wszystko!

Gorączka ich podłości spowodowała całkowite oddanie się sprzecznym z ludzkimi działaniom, tak nieludzkim w swym bestialstwie zapomnieniem, że dzisiaj już chyba poza zasięgiem ich świadomości. Innym, widocznym wynikiem ich działań, jest skuteczne grabienie majątku Narodu Polskiego, oraz oddawanie za tzw. boki, polskiej ziemi, jej zasobów mineralnych i polskiej gospodarki, bez zgody Polskiego Narodu,- jedynego, prawowitego właściciela ojczystego majątku, -w obce, wrogie Polsce, bandyckie, umorusane w krwi polskiej, ręce.

Dzisiejsze rządy to absolutyzm i socjotechnika (czytaj: manipulacja), w tym swoisty rodzaj reżyserowanych przez głównego dyrygenta, Tuska, sondaży, które to narzędzia okazują się wystarczająco skuteczne do trwania, w śmierdząco brudnym interesie władzy, za pomocą wyłącznie chwytów socjologicznych, manipulacji sprowadzających ludzi do funkcji zdalnie sterowanych robotów.

Czy dobrze się Pan czuje w takim otoczeniu?. Proszę powiedzieć nam, jak dobrze?

Zapewniam, że Naród Polski czuje się dzisiaj najgorzej w swej dotychczasowej historii, upodlony jak nigdy dotąd, w dodatku przez przeciwnika, który z tchórzostwa skrył się pod płaszczem U. E., której do świata prawa jeszcze dalej aniżeli Polsce,-ryba bowiem zawsze psuje się od głowy , a przykład skądś płynąć musi – i bezpieczeństwo tych bestialstw, nieprzeciętna siła, przecież gwarantuj!.

Zapewniam Pana, że żadna osłona nie będzie skuteczną przed ofiarami ludzkiej krzywdy i sprawiedliwością, jaka już niebawem boleśnie mam nadzieję dotknie buńczucznych dzisiaj jeszcze przestępców-morderców- katów Narodu Polskiego, który setki razy przez ostatnie 20-lat nadstawiał oba policzki tak, jak polecił nam Stwórca. Na obu, nie ma już miejsca do obijania, tak bardzo zbrukane zostały ranami i krwią niewinnych ludzi. Trzecim policzkiem Naród nie dysponuje. Kończy się, więc czas dalszych cierpień, a nadchodzi czas rozliczeń. Historia po prostu powtórzy się po raz kolejny. Módlmy się do Stwórcy i miejmy nadzieję, że jak zawsze nas wysłucha, oby powtórzyła się w jak najmniej krwawy sposób, - choć w sytuacji najgorszej ze zdrad, jaka dotknąć może człowieka, zdrady bratniej i niekoniecznie ze strony brata rodzonego, bo przecież „człowiek człowiekowi bratem”.

Mam nie tylko nadzieję, ale niemalże pewność, iż Pańska, intelektualnie wysoka świadomość zapala, ostro czerwone światełko, kiedy informuje jej właściciela o tym, że:
- wszystkie po r. 1989 rządy, to rządy likwidatorów Rzeczypospolitej Polskiej,
- Polacy chcą żyć w kraju, któremu wolność i sprawiedliwość Narodowo-społeczna przyświecać musi przez całą dobę również ze strony Prezydenta!,
- bez polskiego rządu i polskiego parlamentu, Polska, po Polsku funkcjonować nie może i nigdy normalnie funkcjonować nie będzie!,
- bez polskiej, silnej złotówki, polska gospodarka dobrze funkcjonować nie będzie!,
- bez własnej, polskiej siły zbrojnej, nie tylko nie ma dla Polski bezpieczeństwa, ale wprost kraj nasz znajduje w wielkim niebezpieczeństwie!,
- przy użyciu polskiego żołnierza do nieczystych gierek poza granicami kraju, kręcony jest indywidualny interes elit, w którym często ów żołnierz skazany jest na śmierć!!!,
- polski żołnierz jako jednostka polskich sił zbrojnych ma służyć krajowi wyłącznie w jego obronie!!!,
- bez mocnej polskiej gospodarki i polskiego przemysłu o zdolnościach eksportowych, kraj nasz jest krajem ogólnie słabym!,
- niepolski premier, niepolskiego rządu w Polsce, dopuścił się w związku ze złożoną przysięgą, zdrady wobec Narodu Polskiego, złożonej przysięgi, wypowiadając w publicznym akcie oficjalną z Narodem Polskim walkę!,
- odbywa się pośpieszna wręcz kolonizacja kraju, świadcząca o nadchodzących kolejnych jego rozbiorach!,
- kraj nasz pozbywany jest surowców naturalnych, złóż i kopalin, przekazywanych pośpiesznie w obce Polsce ręce!,
- zacierana jest jedyna obiektywna prawda historyczna, zawarta w dokumentach I.P.N., poprzez prowadzenie likwidacji Instytutu, ku chwale zdrajcom Ojczyzny, którzy na kruchym fundamencie fałszu, obłudy i socjotechnicznych manipulacji intelektem ludzkim, w tym przede wszystkim młodzieży polskiej, budują nową, makabrycznie zakłamaną Historię Polski!,
- nad tworzeniem polskiego prawa i ustaw konstytucyjnych, nadzór ma mafia i inni przestępcy w świecie mniej, lub bardziej znani!,
- wszelkie tzw. wnioski, tzw. komisji sejmowych (tragicznych kiczów kabaretowych), podobnie jak skorumpowane działania całego wymiaru sprawiedliwości, stanowią wartość papieru toaletowego i wyłącznie do takich celów się nadają!,
- zdrowy człowiek to zdrowe społeczeństwo, bez którego żadne państwo istnieć nie może i nie będzie, Polska szczególnie ze względu na swe położenie!,
- dzięki „staraniom” niepolskich w Polsce rządów, najwyższe polskie uczelnie cieszące się dotychczas światową renomą, znalazły się w 4-tej setce uczelni świata!
- władzę ma ten, kto ma media, czemu więc swoją oddał Pan walkowerem?!,
- żadne nasze działania pod dyktando świata, niczego dobrego nam nie przyniosą!
- żadne Euro, w niczym nam nie pomoże, bo kraje dotknięte tą wspólną walutą, rozwijają się znacznie wolniej i słabiej od tych, które jej nie mają!,
- żadne tzw.( fałszywie zresztą) datki Unijne, niczego Polsce nie załatwią!,
- nie istnieje żadna polska polityka w obozie unijnym!,
- polskie „figury” na unijnym „tronie”, to stołki zajęte przez zdrajców polski w imię ich wyłącznie prywatnych interesów, działanie, których przyniesie Polsce jedynie dodatkowe kłopoty, szkody, wstyd i hańbę, na arenie międzynarodowej!,
- niepolski w Polsce rząd przyjął jak parobek unijny służalczą w niej rolę, chyląc w każdej sytuacji swe karki jak posłuszny lokaj, wobec swego wymagającego pana, co najbardziej jest widoczne, po coraz to bardziej pochylonym karku szefa MSZ !, (trening czyni mistrza)!!,
- największe potęgi unijne same, bez niczyjej pomocy budowały swoje potęgi!,
- strategia lizbońska z góry skazana była na niebyt istnienia!,
- i wreszcie najważniejsze: przyszłość Polski jak zawsze wcześniej, zależy wyłącznie od nas i naszych działań!!!.

Życie, Panie Prezydencie, które nie przynosi satysfakcji jest niczym, a człowiek, który tej satysfakcji nie odczuwa, jest po prostu nieszczęśliwy, tracąc Narodowego ducha, - i chyba wyłącznie o to, w tym wszystkim chodzi !.

Faktów, bo o nich wyłącznie piszę, można by wymieniać setki, jeżeli nie więcej.
Co na to Pański intelekt? -czy to Pana nie uwiera?, -nigdzie?.

Zapytam teraz o dwie, zasadnicze, w tym wszystkim sprawy:
- 1-wsza: czy Prezydent RP, Głowa Państwa Polskiego i konstytucyjny obrońca jego Narodu posiada instrumenty do przerwania rozboju dokonywanego na Narodzie Polskim przez szturmowe brygady zamordyzmu D. Tuska?,- jeżeli nie, to dlaczego nie,- jeżeli tak, to dlaczego dotąd Pan z nich nie skorzystał ?

- 2 – ga: czy Pan, Prezydent RP, ma odwagę wystąpić w obronie Polski i Narodu Polskiego, przed niegodziwościami i horrorem jakie dotykają nas codziennie, ze strony wymienionych wyżej brygad szturmowych i im podobnym ?. Jeżeli nie, -to, jakie są powody, zaniechań, jeżeli tak, -to, dlaczego do tej pory Pan tego nie uczynił?

Czuję się w obowiązku określić w sposób merytoryczny genezę i wskazać przyczyny stanu, obecnej polskiej rzeczywistości i spróbuję uczynić to w sposób zrozumiały, jasny i czytelny, z punktu widzenia przeciętnego, normalnego człowieka .

Już od czasów zdrajcy Narodu L. Wałęsy poczynając, w śród tzw. polskich elit politycznych, utarły się i stały się modnym codziennym sloganem formułki – zwroty, cytuję za nimi: „przeciętny normalny człowiek.., „przeciętni normalni ludzie …”.
W momencie wypowiadania tych „czarodziejskich zaklęć” wypowiadający je, ustawiali się jednocześnie po stronie zdecydowanie przeciwstawnej tej, o której się wypowiadali, w czym od lat przodował, we wszystkich swych medialnych występach i wypowiedziach intelektualnie, ekstremalnie wybitny talent strony którą reprezentował, obecny, niepolski Premier, niepolskiego rządu w naszym kraju, Donald Tusk.

Do bardzo niepochlebnego Narodowo ( Polskiego) życiorysu tej postaci, dodać muszę coś, o czym słyszał cały świat, co jednak jakimś dziwnym trafem, jak prawie wszystko, co złe wokół tego Pana (dobrego wymienić nie potrafię), zostało zupełnie wyciszone, delikatnie mówiąc. Jak w swej perfidności, trzeba być perfidnie złą istotą, ażeby publicznie, na antenie TV, głosić swą, premierowską, Tuskową, wojnę z Narodem Polskim?. Rzecz, niemająca precedensu w historii ani bardziej, ani nawet mniej cywilizowanego świata, a w dzikim świecie, „zjawisko” nieznane.
Na dowód swych jakże jasnych, bardzo mocno podkreślanych przy każdej medialnej okazji stanowisk, wyhodowano w tymże środowisku, nowy podgatunek istoty żywej (nowa pododmiana Homo Sapiens), który uczynił jak mówią z ogromnym zadowoleniem, żeby nie powiedzieć uwielbieniem, polskie, znacznie gorsze od psiego, życie lepszym, a zdruzgotaną przestępstwami gospodarkę, mocniejszą, której żadne kryzysy się nie imają i tak w ogóle wszystko, o czym piszę, - caaacccy.
W ramach tego nowego podgatunku, wyhodowano także wybitne talenty intelektualne, uwieńczone tytułem profesorskim, a często nawet wyższym.

Wymienię z imienia i nazwiska tylko kilka przykładów, żeby samemu nie popaść w euforię strony, którą reprezentują, w trakcie przedstawiania owych intelektualnych fenomenów nowego gatunku, których lista tak naprawdę jest tak długa, jak wielu jest nie Polaków, w niepolskim rządzie i parlamencie:

Pani dr.hab. nauk ekonomicznych Joanna Senyszyn, Posłanka do Sejmu RP z ramienia SLD.
Dość ciekawy życiorys w zakresie osiągnięć naukowych i nagle bbaaamm…!.
Wychodzi z człowieka jego prawdziwe, wrodzone ja, którego żadne studia okazuje się, ani żadne sympatyczne na blogu zdjęcia, nie są w stanie przesłonić. Skrzekliwy jazgot Pani Posłanki lokuje się, więc w miejscu dla niego wreszcie wymarzonym (może to przeznaczenie nawet), po przeciwnej (patrz wyżej w tekście), stronie normalności i bez pracy magisterskiej w temacie, wskazuje na możliwość wychowywania dzieci, przez idiotów wyłącznie stworzoną i strasznie bronioną przez tychże, tzw. „rodzinę” gejowską. Prawda?, jakie to, nowacyjne naukowo spojrzenie na świat? Można by przypuszczać, że profesorowi zwyczajnemu, z takim dorobkiem naukowym, w obecnych uwarunkowaniach polityczno naukowych i moralno etycznych świata, w tym Polski, szczególnie, może się udać obrona nowej pracy magisterskiej w temacie: „Przedłużanie gatunku ludzkiego w oparciu o typową, nienormalną rodzinę gejowską lub lesbijską, z jednoczesnym odciążeniem w tym zakresie dotychczasowej, naturalnej roli kobiety, w naturalnej, normalnej rodzinie„

Szeroki, dokumentalny materiał w tym temacie, gromadzi pani prof. skrzętnie przy okazji wszelkich zboczonych spotkań środowiskowych, mniej lub bardziej publicznych, które swą obecnością zasila zawsze. Pierwsze owoce, tych jakże „naukowych” spotkań, zostały zainwestowane w przeniesienie tego „nowatorskiego nurtu naukowego”, w środowiska polskich przedszkoli i przedszkolaków, z pozytywną medialną opinią, „co bardziej wykształconych opiekunów. Niestety, opinii mniej wykształconych przedszkolaków, zdobyć się jak na razie nie udało, należy jednak przypuszczać, iż przy tak usilnym zaangażowaniu, tak wybitnej postaci, tę brakującą opinię niebawem otrzymamy również. Bardzo naukowe, pozytywne uzasadnienie, bowiem nowatorskiego spojrzenia na Polską Rodzinę, z ust Pani Profesor, świat miał możliwość już słyszeć wielokrotnie.

No cóż, dokonały się zmiany w całym świecie, nie tylko w zakresie zjawisk naturalnych. Świat nauki nie może być w tej materii odosobniony, pozostawiony na boku. Tylko, że świat nauki tej Pani, nie przyjmuje jednocześnie do wiadomości,- albo rżnie głupa, w imię lewej ideologii -, że niewinni, normalni ludzie na tym świecie cierpią przez małpy, narkomanów i zboczeńców, którzy „rozsiali” po całym świecie AIDS. A tak a propos informacji z blogu, to zamiast „tańca z gwiazdami” ( z uwagi na bardzo niebezpieczną, -gwiezdną wysokość, nawet dla tak wielkiego talentu naukowego), proponuję taniec na linie, z której upadek będzie mniej żenujący i tragiczny w skutkach, nie tylko zdrowotnych.

Uczono mnie kiedyś, że w tym już wieku każdy normalny człowiek, również i ten, który dopiero, co się nawrócił (a wcześniej lub później robi to niestety prawie każdy), może prosić Najwyższego jedynie o zdrowie, bo o nic innego po prostu albo nie wypada, albo jest już stanowczo za późno!.
Rokowania: z uwagi na schizofreniczny, niebezpiecznie postępujący proces dewiacji
uwiądowej, rokowania beznadziejne.

=Jerzy Wenderlich, wyższe wykształcenie pedagogiczne, „wieczny” niemalże Poseł Toruński do polskiego Sejmu z ramienia SLD, co świadczy o niebogatym zasobie i tak o dość miernym kręgosłupie moralno-etycznym potomków komunizmu, którego to, najbardziej nieludzkiego z nieludzkich ustrojów świata, w tym miejscu uzasadniać i rozwijać nie będę.

Od 1993r., niezmiennie zamęcza widzów (współczuję elektoratowi), arlekinowym
Zachowaniem, szczególnie w coraz rzadszych na szczęście dla wszystkich, momentach wizyjnych. Prezentuje z upartością muła, własne panaceum na wszystko, bardziej własne aniżeli lewego środowiska, które ma zawsze niebywały zaszczyt reprezentować. Tym panaceum, jest wypowiedziane chyba nieopatrznie na antenie TVP 3 w dniu 21.01.2010r. w programie „Dżungla Polityczna” kredo, cytuję : „Dajmy sobie spokój z deklaracjami o uczciwości”- kon. cytatu ,-wypowiedziane ustami słodkiego skąd innąd, jak pierniczki toruńskie kameleona lewego środowiska. Nazwiska rozbierać nie będę. Brzmi „bardzo swojsko, dzisiaj typowo”.

Ciekawsze jest imię. Jerzy, -z greckiego znaczy,- uprawiający rolę. Prawda jak trudno poglądy oderwać od pługa, nie ubliżając broń Boże harującym oraczom, a wręcz im współczując. W niektórych językach istnieje żeńska odmiana tego imienia, co jakby z urzędu poszerza niezbyt bogaty życiorys, przybliżając błyskotliwe poglądy typu,- i tu kilka cytatów „My (SLD) zawsze wyrażaliśmy się źle o lustracji. Lustracją dewastowano wizerunki fantastycznych ludzi.”, przykładów jednak na jego własne szczęście brak. Inny cytat, może niezbyt dokładny, bo z pamięci: „ kapelanom, za wyższe wykształcenie i kierownicze stanowiska należy zabrać pensje”, -bardzo osobliwe spojrzenie, choć niepełne, w prezentacji lewego, starego jak świat, stanowiska w sprawie wiary, -ogólnie prezentowanego niezmiennie, od zarania lewej zarazy ludzkiej. Bardzo ciekawie wyraził się o książce Palikota pt. „Poppolityka”, cytuję z pamięci: „Palikot w niej zadaje pytania, na które sam sobie odpowiada, co jest bardzo ciekawe szczególnie, że odpowiedzi mogą być każdego dnia inne”. Bardzo naukowe, niemal doktorskie spojrzenie na poważny przecież dzisiaj, polityczny problem całego politycznego bagna, nie tylko lewego.
Rokowania : w przypadku znalezienia panaceum na swoje panaceum, nie tragiczne, choć rokujące wyłącznie źle.

= Pan Janusz, Marian Palikot, Poseł do Sejmu RP (bez tytułów naukowych), co absolutnie nie przeszkadza w zajmowaniu odpowiedniego, tzw. świecznikowego miejsca w gronie „wybitnych talentów politycznych” w Polsce, ze szczególnym wyróżnieniem w tym zakresie, grona jakże ubogich kołtuńskich i warcholskich talentów artystycznych PO, - dzisiejszych tzw. elit władzy. W tym przypadku nie ma co rozbierać. Z miejsca, w którym u normalnych ludzi znajduje się mózg, temu wybitnemu politykowi od jakiegoś czasu wystają atrybuty, które raz nawet pokazał publicznie w mediach, trzymając je w rękach i pięknie prezentując. Trzeba być nie byle, jakim magikiem, aby potrafić, choćby na tak doniosłą chwilę medialną wyjąć je z miejsca, w którym na dobre zakorzeniły się, chyba, już na zawsze!.

Z dotychczasowych prac naukowych wynika jasno, iż wszystko, co dzieje się w mniej lub bardziej barwnym życiu człowieka, bierze się z tego miejsca czaszki, w którym zwykle znajduje się rozum, inaczej intelekt, inaczej takie coś, co zwykle pomaga myśleć, przynajmniej tym normalnym, przeciętnym. Okazuje się dzisiaj, że i ta reguła (jak wiele innych), ma wyjątki, nie tyle, co do miejsca (w tym akurat przypadku), ile do zawartości, co niekiedy może być nawet śmieszne, jeżeli trafia na właściwy (nie mylić z normalnym) grunt, a raczej środowisko. Nie ma w tym nic dziwnego, jeżeli połączymy z tym, kolejne publiczne w mediach występy, ukazujące, że zasilanie tego szczególnego dla większości podgatunku Homo Sapiens miejsca w jego czaszce, odbywa się przy pomocy 40%- owego „nawozu” pt.: alkohol, z tak zwanego gwinta, w świetle jupiterów TV, z czego ogromną radość duchową życia, czerpie publicznie grono kolesi niepolskiego w Polsce rządu i parlamentu, swoistego środowiska PO i innych zbliżonych mentalnie środowisk tzw. politycznych.

W tym wszystkim zastanawia jednak radość nie tylko środowiska, ale i „aktora” spektaklu. W środowisku normalnych ludzi, tego typu „użyźnianie gleby” nawet 3% - owym „nawozem”, w miejscu nawet bardzo skrytym, ale publicznym, -jest karalne albo mandatem, albo sądem grodzkim, co radośnie raczej odbierane nie jest. Ten „szczególny podgatunek”, ma jednak szczególne prawa, stąd zapewne ta osobliwa, nieposkromiona i ogólna wśród tego właśnie osobliwego środowiska, radość!.

W środowisku normalnych ludzi, zupełnie normalnym jest, że filmy, reżyserują ludzie, -normalni, -normalnie. Szczególne natomiast, bardzo wybitne środowisko, scedowało ten banał na fasolkę, która jest tak dobra, że może to robić właśnie ona. Nieprzeciętne to środowisko wpadło również na niedopomyślenia dla normalnych pomysł, aby jakość i wartość produktów spożywczych Łowicza określały sztućce, -nie ludzie. Prawda jak „ cudowne pomysły”, ile i jak fenomenalnego intelektu trzeba było użyć żeby na to wpaść. Żaden przeciętny, normalny człowiek, niedość, że nigdy, ale to nigdy nie mógł na to wpaść i nie wpadł!, to i nie pomyślał, że można na tym całkiem nieźle jeszcze zarobić !. Swoją drogą nawet studia na lubelskim KUL–u były epizodem chyba tylko, który nie potrafił wnieść nic nowego w miejsce do tego przeznaczone!. Cóż znaczy, bowiem epizod, w życiu tak „wybitnej osobistości” i po tylu latach studiów, w tym, również na innym jeszcze kierunku?.!.

Rokowania: ze względu na chroniczne używanie niewłaściwego nawozu do użyźniania własnej, nadbutwiałej znacznie już gleby, rokowania tragiczne.

= Pan Stefan Niesiołowski, prof. nauk biologicznych, Poseł do Sejmu RP z tytułem parlamentarnym v-ce Marszałek Sejmu RP, członek PO, którego autorstwa mianem, albo raczej nazwą polityczną poszerzoną o profesję, w którą został w swoim czasie wyedukowany jest „PISLEW”. Jak z samej nazwy wynika do panicznej, obscenicznej, wręcz schizofrenicznej alergii na PIS, której bardzo trudno uniknąć mu w każdym publicznie-medialnie wypowiadanym zdaniu, dołączył Lwa? Nie wiem jeszcze przed czym ten nagły strach, ale jak znam bojowy charakter politycznie wybitnej osoby Pana Profesora, który dotąd przed nikim ani przed niczym nie pękał, dla którego atak był zawsze dotąd najlepszą, choć nie zawsze skuteczną i rzadko mądrą, a przecież profesorską obroną, -albo coś w tej materii jest, o czym jeszcze nie wiemy, albo nastąpi niebawem, o czym zapewne dowiemy się z hukiem w wykonaniu politycznego, niezwykle „cholerycznie chamskiego, kołtuńskiego i narwanego mastiffa”. Zazdrość, to drugie fatum Pana Profesora. Posiada PIS swego bulteriera, PO musi być lepsze i basta. Wydawać by się mogło, iż trwające, od co najmniej 5-ciu już lat uczulenie, powinno zostać choćby zaleczone, a tymczasem widzimy coś zgoła odwrotnego. To, Panu profesorowi dobrze nie wróży, choć szkoda jednocześnie, że Narodowi w niczym nie pomoże. Brakuje temu Panu choćby namiastki politycznej pokory- i zupełnie miłości bliźniego, -ale tak szczególne typy ludzi, jak wyżej i niżej czytamy, są różnie wybitnymi jednostkami, na różnych arenach i w różnych dziedzinach życia publicznego, dla normalnych ludzi szczególnie bardzo upierdliwego, w swej żałosnej tandecie i buńczucznie chorego, które to określenia są najdelikatniejszymi!!!, jakie w tym przypadku zastosować mogę, by nie pomniejszyć jednocześnie rangi omawianych „zasług”, wybitnych polskich polityków.

Rokowania: z uwagi na choleryczną alergię, która dzisiaj należy do chorób najtrudniej i bardzo rzadko wyleczalnych, a w połączeniu ze schizofrenią, chamstwem, kołtuństwem i warcholstwem jeszcze trudniejszych, rokowania beznadziejne, do tragicznych włącznie.

= Pan Sebastian, Marek Karpiniuk, prawnik bez tyt. naukowych, Poseł do Sejmu RP, wybitny członek epoki niepozytywizmu PO.

To szczególny- i różny od pozostałych „talent”, odziedziczony po „wujku Józefie”, trafnie oceniony przeze mnie w czasie, kiedy usłyszałem i zobaczyłem go na wizji po raz pierwszy, co zdecydowanie potwierdza każdym swym występem (nie mylić z wystąpieniem), a co dzisiaj w sposób znacznie bardziej radykalny, podkreślane i potwierdzane jest na różnych blogach, przez osoby w temacie genetycznym kompetentne, opisujące ten szczególny, „sobaczy” charakter wymienionego, jak również bogaty, „sobaczy” jego życiorys, w Internecie pisany.

Ciekawa skądinąd byłaby odpowiedź Pana prawnika, na propozycję przyznania bezpłatnych wczasów w jednym z miejsc „bliskich sercu swemu”- mam prawo przypuszczać- np. : w Berezie Kartuskiej!. Przyzwoity na dzień dzisiejszy stan ruin byłego, ( w latach 1934 – 1939 „świetnie działającego domu wczasowego”), pozwala sądzić, iż niewielkim kosztem w stosunku do kosztów nawet najmniejszej polskiej afery, udałoby się go uruchomić, wraz ze wszystkimi działającymi w tamtym czasie „atrakcjami” tego wyjątkowego ośrodka, z najbardziej ciekawą formą wypróżniania byłych jego „pensjonariuszy”.

Mój osobisty pogląd, moje spojrzenie na sprawę i fakty dnia codziennego, co do tej młodej jeszcze, bo 38 – letniej osoby, absolutnie potwierdzają jego talent, w sposobie prezentowania spraw, w których zabiera głos, nie tylko w/g zasad obowiązujących w czasach panowania „wujka Józefa”, ale często również z jego ówczesnej pozycji, co rokować może jedynie źle.
Rokowania: z uwagi na powyższe, -rokowania bardzo syfiasto złe

= Pan Andrzej Bobola Czuma, 72-letni prawnik bez tytułów naukowych, wysoko świecznikowa postać PO, której nawet Niższe Seminarium Duchowne w Lublinie ukończone w r. 1955, nie wyprostowało moralno - etycznego kręgosłupa charakteru i to nie ze względu na odległość czasową, ale ze względu na przyjęty sposób i drogę życiową, której niestety nawet pierwszy, zacny bardzo człon nazwiska zmienić nie potrafił. Bogate bardzo życie moralno – etyczne szczególnie od r. 1986 na emigracji w Chicago w USA, można znaleźć w śród internetowych głosów Polonii podpisanych imieniem i nazwiskiem, mówiących o zaistniałych faktach wielokrotnych kolizji z obowiązującym tam prawem, co nie przeszkodziło w mianowaniu go przez Pana w styczniu 2009 r., na ministra sprawiedliwości w Polsce!. Ale jakie prawo, taki minister! Fakt ten, nie może pobudzać w żadnym razie do śmiechu, a co najwyżej do łez!., tym bardziej , że jeżeli ktokolwiek miałby nawet wątpliwości co do emigracyjnych faktów opiniotwórczych , to ma potwierdzenie w dzisiejszych publicznych, medialnych występach ministerialnych, już na naszym terenie (szczęście, że tak krótko trwających) , które bardziej wyraziście oglądać możemy, w jego politycznym cyrku w roli „klauna”, z chorobliwie cholernie martwą twarzą, w Komisji Sejmowej, krótko nazywanej komisją d/s. nacisku, co wykroczyło daleko poza ramy cyrku w dniu 27.01.2010r., w programie konfrontacji, a przybrało formę której na „imię” :medialne, warcholskie kołtuństwo, w wykonaniu żałosnego klauna PO, w dzisiejszej RP. To potwierdzenie nie tylko „wybitnej postaci” do nominacji na tak zaszczytne stanowiska państwowe, ale także dowód poziomu i nicości zasobów intelektualnych dzisiejszych elit politycznych w ogóle, w żałosnym świecie 21-go wieku, w tragicznym kabarecie pt.: Polska!!!.

Pikanterii, tej szmirze politycznej w dniu jw., dodaje fakt, uczestnictwa w niej w roli widza Mirosława Sekuły, jak przypuszczam w charakterze ucznia, na wykładzie nauczyciela, którego przerasta nawet niekiedy w swych „galopach za króliczkiem”.
No cóż, życie uczy nas, że uczeń często przerasta nauczyciela, szczególnie w zakresie skrótowo i ogólnie znanym pod nazwą hańby!.
Rokowania: w oparciu o zebrane pisemne materiały dowodowe, wizualne, medialnie prezentacje codziennych zachowań, tak inteligentną, jak chorobliwie smutną twarz i brak wyrażenia, ogólnie chociażby, chęci poprawy, - rokowania rzerzączkowate, -gorsze aniżeli złe.

Żeby nie wydłużać w nieskończoność powyższej listy,- a tak faktycznie musiałoby to wyglądać, podam jeszcze tylko adekwatne do powyższych w swym zakłamaniu, obłudzie i manipulacji intelektem zwykłych, zupełnie normalnych ludzi, -dwa przykłady środowiska tzw. dziennikarskiego,-zakłamanych sprzedawczyków Polskości, w pełnym rozumieniu tego kultowego słowa:

= Tomasz Lis, dziennikarz, publicysta, reporter, wybitna kreatura w zakresie publicznego kreowania swych żałosnych, medialnie kulawych poglądów. Już nazwisko sugerować może charakterek. Nie wymieniając poprzednich, jego obecny program w TVP 2 „Tomasz Lis na żywo”, wyraźnie wskazuje na iście lisie traktowanie osób w nim uczestniczących, z wyraźnym pałaniem wprost miłością do lewej, wrednej, bandyckiej, komunistycznej strony, jakże znacząco widocznego podziału politycznego, politycznej sceny cyrkowej w Polsce,- z liberalnym traktowaniem w niej tzw. liberałów. Wywalony przez przypadek z TVN za tzw. „niedotrzymanie umowy”, bo przecież jakiś powód prawny podać do wiadomości publicznej trzeba, nie koniecznie bacząc na fakty, w swoim czasie zapędzony został w niebezpieczną,- dobrze, że tylko myśl, -o prezydenturze Rzeczypospolitej Polskiej!!! (?????)

Nigdy nie wiemy, czym ogólnopolski, niepolski w Polsce dramatyczny kabaret polityczny, jeszcze nas zaskoczy. Za nieuprawnione, Narodowe utożsamianie się z nieuprawnionym Narodowo tytułem swej książki „My Naród”, poniewierany przez Naród Polski będzie jeszcze długo po tym, kiedy zwłoki jego staną się ścierwem!.
„Odkrywa” w książce swej zawiść i zazdrość w Narodzie, którą szerokim na ustach swych wrednym uśmiechem masońskim, demonstruje ostentacyjnie w każdym swoim programie, jak czyni to od dziesięcioleci lewa, nielegalna strona tego świata, tak jak nielegalnym są lewe np. dokumenty, -która do tej nieznanej, bo niedemonstrowanej publicznie do roku 1989 przywary, doprowadziła do tragedii Polski Naród swym nikczemnym, wrednym i potajemnym działaniem!. To oni właśnie Polską korupcję, zastąpili jakże niewinnym, światowym skądinąd określeniem „lobbingu”, który przecież w najmniejszym stopniu panującej w Polsce wszechstronnej i wszechobecnej korupcji ani o cal nie pomniejszył, a wręcz odwrotnie, rozszerzył ją, na te dziedziny naszego życia codziennego, w których istnienie jej, było do czasów początków demokratycznego panowania, - wprost nie do pomyślenia!!!!! Koniec uzasadnień. Jakichkolwiek pozytywów brak!
Rokowania: najgorsze z najgorszych, -nawet jeszcze gorsze.

= Monika Olejnik, dziennikarka radiowa i telewizyjna. Jedyna, która do perfekcji doprowadziła podział uczestników wszystkich jej programów tak radiowych, jak telewizyjnych na równych i znaaaaacznie równiejszych. Zasada działa zawsze jednakowo wobec wszystkich, przy czym równi mogą to, na co Pani pozwoli,- a dokładniej mówiąc, to, co ona chce żeby powiedzieli, a nie, co chcieliby nie daj Boże powiedzieć, -a równiejszym, dobrze zdawać by się mogło, wychowana pani, nie przeszkadza, -a niech tam. Tak subtelna bardzo różnica, że nie wszyscy z równych wiedzą na pewno, co powiedzieli w dopuszczonych 2-u (!) minutach i sami są sobie winni, że nie mówili na temat , na który chcieli mówić,- choć pani podpowiadała,- podczas gdy pozostali, ci równiejsi, w15-tu (!!!) zaledwie minutach zawsze zdążą powiedzieć o wszystkim i to bez pani podpowiedzi. Od lat dokładnie to samo, w ten sam sposób, w niepolskich mediach, sprzedanych jak wszystko inne polskim wrogom !.Coś nowego?. NIE!!!.
W niesprzedanych mediach polskich, takich jak Radio Maryja, telewizja Trwam i Nasz Dziennik jest tylko trochę, ale jakoś inaczej…!.
Z tą Panią jest zupełnie podobnie jak z prostytutką, z tą bardzo subtelną różnicą, że prostytutce płacę ja, ty,- więc płacimy my- i my dyktujemy warunki. Układ na tyle czysty, że możemy nawet wymagać!. W tym jednak przypadku problemy rysują się dwa. Gdybym to ja płacił Pani Olejnik, to …(nie przejdzie nawet politycznej cenzury), a gdyby otworzyła gabinet weterynaryjny, co byłoby zgodne z kierunkiem odbytych bądź co bądź studiów, to mogła by mieć, co prawda zupełnie niezłe pieniądze, tylko kto miałby na nie pracować i skąd wziąć popularność, bez której takim „talentom” zawsze źle.

Rokowania: genetycznie lewe, -tak złe, że trudne do wyrażenia, jak trudne do wyrażenia jest oburzenie, na to co wyprawia z ludźmi, którzy swojego oburzenia nigdy jakimś przypadkiem wypowiedzieć nie zdążają, a widać gołym zupełnie okiem, że takowe mają i bardzo chętnie wyraziliby je gdyby taką możliwość mieli. Niestety nigdy jej nie mają!!.
Chciałoby by się wydeklamować: znasz li ten kraj, w którym lewizna dojrzewa..!.

Tak w ogóle, wszystkim wymienionym i dziesiątkom niewymienionym, mniej, lub bardziej zboczonym w tą czy w tamtą stronę, - bez znaczenia, w którą, bo zboczenie pozostaje zboczeniem, -zawartość czaszek wykorzystywać proponuję adekwatnie do ich zawartości, a całej głowy od czasu do czasu użyć wyłącznie do siedzenia, w czym ma szansę spisać się doskonale, choć może uwierać, z uwagi na kanty, których ilość jest wprost proporcjonalna, do stopnia zawartości w niej kołtuństwa i warcholstwa.

Bardzo żałuję, iż z mojej strony może to być jedynie propozycja, z której skorzystać jedynie można, a niekoniecznie trzeba, bo przymusu nie stosuję
Każdy z osobna kołtun uwiera, co wiem z autopsji. Jak bardzo, więc uwiera? tak olbrzymi, bandycki, zmierzwiony w dodatku kołtun, -próbuję opisać tutaj właśnie.

Bardzo podobała mi się część Pana wypowiedzi z dnia 26.01.2010 r., w trakcie uroczystości nagradzania odwagi kilkuletnich dzieci, tu cytat : „wykazaliście się odwagą w stronę rzeczy dobrych”. Otóż dziwnym jakimś trafem odwagi brakuje dzisiaj środowisku, które Pan reprezentuje, jako polityk, ale brakuje jej również i szczególnie, ze strony Prezydenta RP i w jego bezpośrednim otoczeniu, co z dobrą oceną społeczną, nie spotka się nigdy!.
Patrząc na dzisiejszy świat polityki, w całości dotknięty często nieznanymi dotąd w świecie ludzi przeciętnych – normalnych, dewiacjami i zboczeniami, -ani ja, ani moje bliższe i dalsze środowisko, a jest to parę setek ludzi,- nie znajdujemy w śród polskich polityków nikogo, kto miałby na tyle czyste sumienie, czysty intelekt, czyste morale i nieskażoną etykę, by mógł stanąć po prawej stronie naturalnego podziału świata, obarczonego naturalnymi, odwiecznymi cnotami, w które wyposażony jest każdy, kto zajmuje miejsce po prawicy światowej natury!.

Ocenę taką wydaję na podstawie zaszłości, faktów, zdarzeń dnia codziennego, tego jakże zbutwiałego, politycznego świata. Fakty mają swoje umocowanie w czynach, które każdy widzi i może ocenić, nie w słowach, bo powiedzieć można wszystko, co ze śliną na języku się pojawi, problemem jest jednak ocena!. Jak bowiem ocenić to, co można zawsze wypluć?. Taki oto przykład:, jeżeli Tusk mówi, że stworzy cuda, to mówi, mimo iż wie, -że takiej możliwości nie ma, -ponieważ akurat one, stoją wyraźnie poza jego zasięgiem. Inny przykład bardziej ziemski, -jeżeli Tusk mówi: służba zdrowia dzięki P. minister E. Kopacz została uzdrowiona, to mówi, choć sam wie przecież doskonale, iż wpisuje się ona, wyłącznie w „uzdrawianie” ministerstwa i kolesi, olewając wszystko, co dotyczy zdrowia i wie to cały Naród. Albo inne przykłady z dni ostatnich:, jeżeli Tusk mówi, jesteśmy zdecydowani natychmiast bardzo dokładnie wyjaśnić tzw. aferę hazardową, to mówi i natychmiast przystępuje do nieudolnego tym razem jej zacierania. Jeżeli Tusk w dniu 27.01.2010 r. o godz. 11-tej, w swym wystąpieniu sejmowym mówi, o cudownym stanie polskiej gospodarki dzięki jego staraniom, -bo zna swoje umiejętności i możliwości - (oczywiście na zasadzie : kumo chwalum nos, - kto ?,- wy mnie a jo wos), to mówi, - bo jaki jest stan gospodarki polskiej, której już nie ma, widzi każdy: kto nie ma co w garnek wstawić, gotuje zupę ze śniegu, za co kupić opału, czym uregulować opłat i setki innych problemów Jeżeli Tusk w tym samym wystąpieniu mówi, zostanę na stanowisku premiera a nie w pałacu prezydenckim, to mówi. To nie tylko smrodliwy strach przed przegraną, klapą na wszystkich frontach, to inne jeszcze rozgrywki polityczne, na które w tym piśmie miejsca nie ma, -a co się stanie faktycznie, to Naród niebawem zobaczy. Podsumowaniem przykładów niech będzie fakt, że jeżeli Tusk mówi na antenie TV: wydaję otwartą wojnę Pis-owi (Narodowi Polskiemu), to znaczy, że na pewno, tą drogą podąża już od dawna i na pewno, z tej drogi nie zejdzie nigdy!. Nie są to, bowiem nabyte na drodze dojrzewania intelektualnego nawyki. Są to „wartości” genetyczne, rodzinne, wrodzone, jak perfidne, tak prawdziwe!

Czy wierzy Pan w ciągłe bzdury, którymi mami się Naród typu: Platforma zrobiła wszystko…, Platforma zrobi wszystko…, Platforma jest partią demokratyczną?, i wiele, wiele innych, wierutnych kłamstw, a właściwie tylko kłamstwa i same oszustwa. Czy w kraju zdeprawowanych do granic absurdu tzw. elit politycznych można w cokolwiek jeszcze wierzyć Panie Prezydencie RP?

Czy dostrzega pan zbydlęcenie, w szczególności polskiego świata polityki i zaawansowany mocno regres cywilizacyjny całej Polski we wszystkich dziedzinach życia gospodarczo – społecznego i etyczno – moralnego kraju, -łącznie z tragicznym zezwierzęceniem dotychczasowych, wypracowanych wiekami dziejów standardami narodów, w tym Narodu Polskiego w szczególności?.!!!.

Czy wie Pan o tym, -czy dostrzega Pan, bądź odczuwa, że polska strona polityczna, to w wielkiej mierze, wyzuci z wszelkiego człowieczeństwa oszuści, manipulatorzy, złodzieje, przestępcy, sabotażyści, dywersanci, mafiosi, masoneria, zabójcy i mordercy?

Czy dostrzega Pan fakt, że u wielu z nich, nie tylko z butów wychodzi i wystaje chamstwo i kołtuństwo, które najlepiej widać w scenach Hańby Narodowej, jakimi są komisje sejmowe w Polsce i odgrywane tam kiczowate tragedie komiczne, które w efekcie są wykładnią panującego w kraju, na którego czele stoi Pańska osoba, stanu faktycznego bezprawia i publicznie stosowanego bandytyzmu, jakim jest zastraszanie w nich ludzi i kierowanie całym ich zachowaniem poprzez stosowanie stalinowskiej formy politycznego kańczuga połączonego z wysokim napięciem, które wywołują, z góry zamierzony efekt, w ustalaniu miejsca każdego ich uczestnika?!!!.

Czy jest Pan świadom, iż te „szczytowe osiągnięcia” niepolskich elit politycznych w Polsce dokonały się w na przestrzeni ostatnich 20-tu lat po roku 1989, w wolnym, polskim kraju, od czasów pierwszych w Polsce, wolnych, demokratycznych wyborów, za czasów kolejnych od tego czasu demokratycznych, wolnych, choć niepolskich, rządów i parlamentów, - dokonane zostały przez wolnych ludzi, wybieranych do wolnych rządów i parlamentów, przez wolne, polskie społeczeństwo, w wolnych ogólnie warunkach politycznych, po wyzwoleniu kraju, po ponad 50 –cio letnim okresie reżimu sowieckiego i niemieckiego, sowieckiej i niemieckiej, zbrodniczej kaźni !!!!!!!

Panie Prezydencie, czy wie Pan, jakie siły kreśliły wokół nas, koło, które zamknięto dzisiaj, ale tak faktycznie to w 1989 już roku obradami przy nastroszonym kantami i innymi nierównościami tzw. okrągłym stole i w Magdalence?, z tą jednak zasadniczą różnicą w stosunku do r. 1989, że w tamtym czasie, Polska była w Polsce, Polak mieszkał w Polsce, uczył się przede wszystkim języka polskiego, uczęszczał do polskich przedszkoli, prowadzonych przez oddanych wierze i wartościom ludzkim prawdziwych opiekunów, uczył się w polskich szkołach, oparciu o lekturę polskich Wieszczy Narodowych, w szkołach wyższych, które należały do grona najlepszych szkól świata, prowadzonych przez Polaków, polską kadrę nauczycielską i profesorską, słuchali polskiego radia, w którym prowadzone były przez polskich lektorów i polskich dziennikarzy, polskie audycje, z informacją o Polsce przede wszystkim, oglądał polską telewizję, za pośrednictwem polskich kanałów telewizyjnych, które nadawały polskie programy naukowe i rozrywkowe, w polskim języku, w których podkreślano historyczne, polskie zasługi Narodowe na światowej arenie politycznej i kulturalnej, indywidualne osiągnięcia polskiego świata nauki, kultury, gospodarki, biznesu, polskiej emigracji, Polonii, -w którym narodowe wartości patriotyczne, historyczne w połączeniu z wartościami chrześcijańskiej wiary, przy codziennym, ciągłym używaniu i wymawianiu z nazwy !! Patriotycznych haseł tych wartości, w którym prężna polska gospodarka polska miała się dobrze jak rzadko dotąd i stanowiła przykłady na skalę świata prawidłowego, znaczącego w świecie rozwoju wielu jej gałęzi, łącznie z nieodzownym do tego celu jej eksportem, w którym !!!.

Czy wie Pan o tym, że narastająca, dziś znacząca już fala samobójstw młodzieży w Polsce,- skrywany temat tabu, -jest wynikiem prowadzonej polityki braku wsparcia skutecznie rozbijanej rodziny o czym wspominałem wyżej i braku jakiejkolwiek pomocy ze strony liberalnej (do czego doprowadziliście z premedytacją), szkoły!!!,
-że całość tzw. elit politycznych w Polsce po roku 1989, przystąpiła do likwidacji wszystkiego, co polskie, zaczynając od przedszkoli, poprzez szkoły wszelkich rodzajów i stopni, do szkól wyższych wszystkich rang i kierunków, w tym dobrze mającej się polskiej gospodarki, zdrowej polskiej rodziny, wiekowo chwalebnej polskiej historii, polskiego języka, polskiej racji stanu!.

To Narodowa zgroza!!!,- To Narodowy horror!!!, - To Narodowa hańba!!!.

Na oczach polskiego społeczeństwa i społeczeństw świata, dokonuje się rzezi ludzkich mózgów i makabrycznej rzezi ludzkich, polskich, żywych organizmów.

Każde państwo na świecie dysponuje aparatem państwowym dla obrony interesów swego państwa i jego narodu. Polski aparat państwowy to przestępcza machina, wyspecjalizowana w pociąganiu za sznurki Polskich umysłów Narodowych, przy pomocy medialnych narzędzi mataczenia i manipulacji, w celu ich unicestwienia, dla realizacji jej brudnych interesów, zbroczonych krwią winnych temu, że żyją, -Polaków.

W każdym normalnym państwie, jego naród jest suwerenem wszystkiego, co znaczy tyle, że stanowi o państwie, o jego majątku, o stosowanym prawie i jego przestrzeganiu, wreszcie stanowi o sobie!.

Co zrobiliście z Polski ?????. Gdzie jest jej suweren ????? !

(ciąg dalszy listu w części 3)

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

20 Października 1947 roku
Przywódca PSL Stanisław Mikołajczyk potajemnie opuścił kraj.


20 Października 1973 roku
Dokonano uroczystego otwarcia opery w Sydney.


Zobacz więcej