Wtorek 26 Marca 2019r. - 85 dz. roku,  Imieniny: Dory, Olgi, Teodora

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 25.02.19 - 15:55     Czytano: [342]

Nowa 5-tka PIS





Mimo, że rząd PO-PSL pozostawił po sobie prawdziwą „kamieni kupę” to dinozaury nie tylko nie padły, ale tak się zmobilizowały, że pozamiatały przedwyborczą scenę polityczną.

Ten „straszliwy” PIS znowu postanowił zrobić coś sensownego i korzystnego dla Polaków (500 Plus na 1-sze dziecko, „13-tka” dla emerytów, zwolnienia z podatku PIT dla młodych do 26 roku życia, obniżenie kosztów pracy i przywrócenie PKS-ów) czego mu Zjednoczona Totalna Opozycja (ZTO) nie może wybaczyć. Totalna Koalicja Europejska i podobno zarazem Obywatelska czuje się zdruzgotana i sparaliżowana, lewacko-liberalne szaleństwa i pomysły pokroju małżeństw homoseksualnych, likwidacji konkordatu czy opodatkowania kościelnej tacy już tak nie błyszczą.

Prawdziwy programowy szach i mat sprawił tylko płacz i zgrzytanie zębów Totalnej Europejskiej Koalicji. Przecież to wszystko było kiedyś ich, a teraz będzie dla Polaków, Oni ciągle nie mogą zrozumieć, że lepiej rozdać Polakom niż oddać za dopłatą obcym czy zwyczajnie rozkraść, sami rozdawali obcym i bogatym, a dziś nam zarzucają rozdawnictwo.

Bezpłatne kakao od R.Biedronia oraz pani od LGBT plus w każdej szkole od R.Trzaskowskiego z PO nie przekonują. Mimo to redaktor GW D.Wielowieyska z ekonomistą - socjalistą R.Bugajem, ekspertami ekonomicznymi PO i niezawodnym, coraz bardziej odlatującym prof. L.Balcerowiczem czy portalem money.pl już się martwią „bidulki” skąd PIS weźmie 35-40mld zł na realizację „Nowej 5-tki programowej”. Przecież zawsze można się poradzić eurodeputowanego PO J.Lewanowskiego („co by tu jeszcze opylić”) czy byłego MF J.V.Rostowskiego („piniędzy nie ma i nie będzie”) czy głównego ekonomisty PO dr A.Rzońcy („będzie 100 mld zł deficytu w 2018r.”) czy R.Petru z Teraz, który znów wieszczy katastrofę, a nawet prof. R.Gwiazdowskiego z „Fair Play” zapowiadających zrujnowanie kraju przez PIS. Najciekawsze, że totalna opozycja najpierw mówiła, że pieniędzy nie ma, później, że nawet jak są to nie wolno ich dać polskim rodzinom, bo przepiją i przebalują, a teraz że PIS wreszcie wysłuchał ich światłych rad, ale i tak będzie dramat i zrujnowany budżet.

Schizofrenia polityczna POKO szybująca nad Himalajami z twardym lądowaniem w Brukseli i wręcz awaryjnym lądowaniem jesienią w kraju. Warto przypomnieć niedowiarkom, że corocznie za rządów PIS dochody podatkowe nie tylko z VAT rosną o ok. 30-40mld zł, a wpływy z VAT-u sięgnęły blisko 175mld zł w 2018r., ale też uszczelnianie systemu podatkowego nie zostało zakończone. A, przecież mogło być tak pięknie i wesoło, a według szefowej Nowoczesnej K.Lubnauer nawet „normalnie”.

Zielona koniczynka PSL rzutem na taśmę wpięła się w „Tęczowy Łuk” Wiosny, która chce zlikwidować wszystkie kopalnie i dokonać epokowych reform za jedyne 35mld zł, zapominając, że w rachunkach zabrakło im tylko jednego „zera” takiego okrągłego kółeczka. Nie tylko w programie Wiosny, POKO czy Koalicji Europejskiej takich bajek gospodarczych ze świata mchu i paproci jest oczywiście znacznie więcej. Prof. L.Balcerowiczowi przyrównującemu współczesne czasy i reformy PIS do czasów stalinowskich, straszący teraz tym, że ostatnie propozycje programowe PIS mogą spowodować spowolnienie i kryzys gospodarczy warto przypomnieć, że jest coś takiego jak polityka i gospodarka popytowa, a nie tylko podażowa, że oprócz cięć i oszczędności jest stymulacja konsumpcji i popytu, że skończyła się złodziejska prywatyzacja, że wysoki 5 proc. wzrost PKB w Polsce jest oparty, głównie na popycie indywidualnym, konsumpcji polskich rodzin i sprzedaży detalicznej i znaczna część zainwestowanych w polskie rodziny środków wraca w postaci podatków i opłat do budżetu państwa, co skutecznie wyhamowuje i przeciwdziała właśnie spowolnieniu gospodarczemu.

Takie spowolnienie jak 4 proc. wzrost PKB w Polsce w 2019r. Niemcy i cała strefa euro wezmą w ciemno i z pocałowaniem ręki. Te 35-40mld zł rynek zaakceptuje, a budżet państwa wytrzyma. Niestety dla Zjednoczonej Totalnej Opozycji drugiej Grecji nie będzie nad Wisłą, choćby tylko z tego powodu, że na szczęście nie mamy euro, do którego tak nas namawiają.

Niech się towarzystwo „totalnych” nie zamartwia „katastrofą gospodarczą” nad Wisłą z powodu „5-tki J.Kaczyńskiego”, bo to nie są ostatnie propozycje programowe, atrakcyjne dla Polaków i polskich rodzin, kolejne mogą przecież się pojawić jesienią b.r. i niech się nienawistnicy z Koalicji Europejskiej nie dziwią, że naszą receptą na zwycięstwo wyborcze i na dalsze rządzenie jest większa zasobność portfela polskich rodzin, emerytów czy młodych pracowników. Miejmy nadzieję, że przyjdzie wkrótce czas na wsparcie polskich przedsiębiorców, bo budżet państwa ma być dla Polaków, a nie dla obcych, tak jak to dawniej bywało.

Zapraszamy na profil Janusz Szewczak na Facebooku!

Janusz Szewczak
Polski analityk gospodarczy, nauczyciel akademicki i publicysta, poseł na Sejm VIII kadencji
wPolityce

Wersja do druku

W Panasiuk - 10.03.19 19:14
Polska to fajny kraj - świnie przywozi się z Belgii, węgiel z Rosji, truskawki z Hiszpanii, polityków z Izraela. Pozdrawiam

Lubomir - 01.03.19 20:25
Henryku, swego czasu Amerykanie uznali, że idealnie na całodobowe, wojskowe lotnisko amerykańskie - nadają się okolice Kosowa a nieznana światu Trepcia pod Prisztiną, posiada bogate złoża uranu. I zaczęło się 'wyzwalanie' Kosowa i demontaż Jugosławii. Informacje wywiadowcze najwyraźniej dostarczali Niemcy. Podczas konfliktu - Niemcy opchnęli na Bałkanach, praktycznie całą broń po Nationale Volksarmee. Nie ma cienia wątpliwości, że rozpad Jugosławii, to była forma niemieckiej zemsty - za klęski jakie Niemcy ponieśli w Jugosławii, podczas II Wojny Światowej. Oficjalna propaganda a realna polityka, to dwie całkiem różne rzeczy. W Ameryce jest wciąż mocne lobby izraelskie, ale i mocne lobby niemieckie. Szkoda, że my Polacy nie potrafimy forsować w Stanach Zjednoczonych swoich własnych interesów. Może to wreszcie zmieni się teraz...Najwyższy czas na to. W końcu to, że posiadamy dobre warunki do budowania lotnisk, czy to, że posiadamy gigantyczne złoża bogactw naturalnych - niekoniecznie musi oznaczać czyhanie na naszą suwerenność. Jednak czujności -
nigdy chyba za wiele.

Henryk - 01.03.19 9:57
Lubomirze naród niemiecki też miał bronić Europy pod hasłem Gott mit uns a po zainstalowaniu im "demokracji" ktoś pokierował sprawami tak jak w filmie "ukryte siły". Dzisiaj w Polsce toczą się sprawy jak we wspomnianym filmie, ktoś nasz zmusza do kupowania broni agresywnej rzekomo do obrony.
Po wojnie mieliśmy zainstalowanego speca od "bezpieczeństwa" Józefa Goldberga Różańskiego. Dzisiaj są ich dziesiątki, pojedynczo przeszkoleni do poszczególnych zadań i wymieniani z propagandowym wrzaskiem walki z komunizmem i agenturą sowiecką. Mają szczęście bo w czasach żydobolszewickiego podboju Rosji przeszkolony agent po wykonaniu zadania dostawał kulkę w potylicę. Paru było cwanych i ocaliło życie, opisali nawet to co robili niestety to co przekazali nie pasuje do zaplanowanej propagandy historycznej, która pomimo ujawnienia skrywanych faktów dalej nachalnie trzyma wyznaczony kierunek.
Dzisiaj musimy poznać prawdę co zrobili Amerykanie, że stali się pierwszym mocarstwem atomowym, dlaczego zrzucili atomowe bomby na Japończyków bez postawienia im ultimatum ??

W PaNASIUK - 01.03.19 3:10
Panie Lubomirze podoba mi się pańskie podejście do sprawy. Rzeczywistość należy brać taką, jaka jest. Zastanawiam się czy warto się strzępić i dyskutować z ludźmi, którzy poza 500+ nie dostrzegają nic. Propaganda sukcesu to nic nowego, można ją tylko doskonalić i jak widać rządowi się to udaje. Jeszcze kilka świecidełek, płomiennych przemówień, obietnic, parę groszy i wyborcy pójdą w ciemno. Nie chciałbym, by powróciło zło, które panoszyło się od wojny, ale na miłość- kogo wybrać? Wszystkie partie służą komuś, nie narodowi. Co gorsza ludzie nie dostrzegają zagrożeń jakie za sobą niosą owe"przyjaźnie". czy nie można bez partii? Czy po ulicach nie chodzą mądrzy ludzie, których ręce są czyste. czy nie można wyłonić ministra w inny sposób, czy musi koniecznie do czegoś należeć? partie to nic innego jak powiązania, kolesiostwo i korupcje mniejsze czy większe. Nie ma już żadnych świętości, fanatyzm partyjny obejmuje coraz więcej ludzi. czy nie wystarcza nam jedna religia i jeden Bóg? Pamiętam wiele rządów, każdy przemawiał podobnie, każdy przy wyborach udawał, że służy ludziom, a co stało się z nami po tej demokracji? Profesor Kazimierz Poznański z Uniwersytetu Seatle nazwał wyprzedaż Polski obłędem, którego nie było dotychczas na kluli ziemskiej. Polska zajmująca dziesiąte miejsce w świecie pod względem rozwoju gospodarczego, spadła w tym okresie za sprawą władzy powstałej po okrągłym stole na miejsce dwusetne. Polecam książkę tego autora"Wielki przekręt"gdzie podane są szczegóły. Wszystkie rządy sprzedawały strategiczne zakłady, jedne więcej, inne mniej, ale wszystkie, PIS również. Nie ma świętych krów i wszyscy maczali palce w tym rozbiorze. tego nie można wymazać z pamięci. Tak jak dzisiaj uwierzyliśmy ludziom, naukowcom tzw specom i zostaliśmy z niczym. Na zimne należy dmuchać. Żeby cokolwiek napisać trzeba dziesięciokrotnie tyle przeczytać, mądrość nie bierze się z telewizji i przemówień.

Lubomir - 28.02.19 22:16
Panie Władysławie, widać łatwiej pastwić się nad historią, niż chwycić się za bary z bieżącym złem. Ale żeby było inaczej, to chyba prezesi partii musieliby stać się prezesami lokalnych NIK-ów. Czerwoni i różowi hochsztaplerzy doprowadzili do tego, że majątek Polaków roztrwoniono i rozgrabiono. Dzisiaj wszyscy w okolicy cieszą się, kiedy trafi się jakiś rodzimy inwestor. Nikt go nawet nie pyta: skąd wziął wielką gotówkę?. Jeszcze nie tak dawno, nawet handlarz dopalaczy uchodził za tzw. poważnego biznesmena. Handel alkoholem stał się obecnie wręcz strategicznym, narodowym przemysłem. Tyle, że i nawet ten 'przemysł', nie zawsze pozostaje do końca w polskich rękach. Trzeba jednak optymistycznie patrzeć w przyszłość. Nawet Fatima ma dobre prognozy dla Polski. W końcu, jeżeli my z Bogiem, to kto przeciwko nam?!

Jan Orawicz - 28.02.19 21:29
No cóż,ta czerwona pseudointeligencja po PRL jest
w dość głębokim niżu wiedzy ekonomicznej! Oni,jak
to oni - mogą tylko ględzić! Po Prawicy,co wyraziście
widać są fachowcy z pełną wiedzą w zakresie spraw
ekonomicznych,budżetowych itp.

Jan Orawicz - 28.02.19 20:59
Brawo MariaN!! Tak się obecnie mają polskie sprawy,które
zrodziły się pod sercem POPLSKIEJ PRAWICY PIS i wielu
uczciwych i mądrych Polaków!Tego nie może przeżyć czerwona
armia różnego formatu skomuszalców!! Bo im się wreszcie
urywają przysłowiowe koryta z czubkiem!!! To jest temat obecnie
nie rzadki! Nie cierpią go czerwone gagatki!!!

W Panasiuk - 28.02.19 19:22
No i co można powiedzieć takim wyznawcom, którzy zaślepieni byle czym rzucają się na myślących ludzi wyzywając od ruskich i komuchów. Propaganda sukcesu najwyraźniej odnosi sukces. W Polsce nigdy nie będzie normalnie, bo uwierzyliśmy w jakieś partie, które żerują na niekompetencji innych. Stały się one (partie)drugą religią. Po to płacimy podatki by było nam lepiej, nie gorzej, czy to tak trudno pojąć? to dobrze, że rząd daje ludziom, ale nie musi rozdawać Żydom, i innym wprost za nic i czołgać się przed każdym. Wszystko jest dobre, ale gdzie godność człowieka i honor. Tyle ostatnio się mówi o patriotyźmie i honorze właśnie. I wciąż te porównania, co było kiedyś, to już było chociaż nikt nie ośmielił się dotychczas tego draństwa rozliczyć.

MariaN - 28.02.19 18:30
Jak to jest, ze im większe sukcesy rzadzacej prawicy tym większa piana i nienawisć do "kaczora". Zbyt to jest czytelne by nie zorientowac sie dlaczego tak sie dzieje. Mam już trochę lat i dobrze pamietam dawne czasy, kiedy to rzadzili dlugie lata postkomunisci i aż 8 lat partia obłudy czy też oszustów - do wyboru i pamiętam doskonale kto i co mówi wowczas, z resztą można rownież i tu na kworum odszukać komentujących i "krytykantów" zlodziejskiej koalicji po-psl. Bardzo ciekawa lektura, polecam, jak to mówią w internecie nic nie ginie. I oto teraz po zaledwie 3 letnim sprzataniu po złodziejach i zdrajcach Polski kiedy coś wreszcie drgnęło, i w gospodarce i w portfelach Polaków, kiedy to pozbyliśmy sie ubóstwa wśród rodzin wielodzietnych wylewa sie faala krytyki o byle co, teraz niektórzy nagle widzą wiele niebezpieczeństw, i błedów, twierdzą, że nastąpiło rozdawnictwo, że zwykli zjadacze chleba się bogaca, zamiast kasty i elyty, jak było dotychczas, przeszkadza to, że nad polskim morzem dużo rodzin z dziecmi. Jak widać, szczególnie w merdiach lewackich krytykanci są coraz bardziej napastliwi, plują jadem zapiekłym, wymyślaja coraz to nowe klamstwai fortele. Ale Polacy przeżyją ten trudny okres i niech plują dalej antypolacy i ruskie trole, nic nie wskórają, jaka jest prawda każdy normalny widzi i nie da sie po raz kolejny oszukać. Czy to sie komuś podoba czy nie, ani postkomunisci ani platfusi już nigdy nie będa w Polsce rządzić. Niestety im blizej wyborów tym więcej bedzie ataków na rządzących ale na szczęscie glosują w wyborach zwykli ludzie. którym bez wątpienia lepiej sie żyje teraz a może jeszcze lepiej. Koniec, kropka, niech żyje wielka Polska, amen.

W Panasiuk - 28.02.19 16:47
Ja. Podlizywanie się stało się domeną naszego rządu, ale też udzieliło się komentatorom Kworum. Te 300 miliardów drogi panie to realizacja ustawy 447, do której zostaliśmy wezwani w stolicy. To nie żart choć zbagatelizowany w Warszawie w czasie podpisania przez Trumpa. Ulegajmy zatem i kłaniajmy się tym, którzy nas we własnym domu obrażają, ba, nazywajmy to sukcesem jak inne przegrane ustawy. Plują nam w twarz na całym świecie, a my udajemy, że deszcz pada i chwalimy się jakimiś bzdurnymi, wymyślonymi przez propagandę sukcesami. Mieliśmy dotychczas wielu mędrców, ekonomistów, którzy zaprowadzili nas nad urwisko, z którego tylko trzeba skoczyć. stajemy się już nie zwolennikami, ale wyznawcami partii i ich przywódców, a oni w zamian zrzucą nam jakiś kęs ze stołu. Zanim wyniszczono Indian, też brano ich na świecidełka .Nie jest chyba żadną tajemnicą, że PIS jest filosemitą, zdążyliśmy chyba to zauważyć. Pojmijmy wreszcie, że krytyka nie oznacza wrogości do rządzących, to chęć współpracy. Rządzący powinni słuchać głosu ludu, który też nie jest głupi. Czasami trzeba płynąć pod prąd, bo z prądem każdy potrafi. Dość tych upokorzeń i pełzania. Żyję dość długo by nie rozumieć co się wokół dzieje i współczuję tym, którzy oślepieni jakimś świecidełkiem mają klapki na oczach. Każdy kto wytknie jakiś błąd rządzącym staje się wrogiem komentatorów wpatrzonych w jedyną i nieomylną partię. Wciąż wracamy do historii by porównać ją z dzisiejszym czasem- niepotrzebnie. Takie powroty niczego nie zmienią, a wszystkie afery i tak nie będą rozliczone, bo trzyma je umowa okrągłego stołu. Większość unika tego tematu i wciąż ględzi o sukcesach i jakimś wzroście. po to płacimy podatki by ludziom lepiej się żyło, ale błędy należy mimo to - wytykać. Takie błędy mogą nas zmazać z mapy świata i to nie są żarty. Nie oszukujmy się też, że cały PIS to znakomici fachowcy bo tak nie jest.

Ja - 28.02.19 13:13
PAN JANUSZ SZEWCZAK wybitny polski analityk gospodarczy, nauczyciel akademicki i publicysta, poseł na Sejm VIII kadencji z ktorego glosem licza sie najbardziej twardoglowe glowy z totalnej opozycji, narazil sie tutaj, bo zdaniem "najmadrzejszych komentatorskich glow" nie podaje realnych faktow, brak mu madrosci i sieje informacyjna propagande - a tu, jeszcze nieszczescie, bo widzimy jak ogrywani sa Wlosi, i ten idealny "Indesit" połykany jest przez amerykański 'Whirpool', i placz, ze tak mala pozyczka dla Italii.
A za wszyskim stoi Trump, ktorego blad wlosy nie tak dawno glaskal, specjalista od Fiata, ktory - cofnijmy sie wstecz do zapiskow, zachecal Pana Janusza - cos w rodzaju: "pisz pan, pisz pan, dobrze pan leci panie Szewczak! Dzisiaj dodal jeszcze cos od siebie o zdziecinnieniu, by nie powiedziec o - skretynieniu.
No, a ten drugi, tez 'komentator", obliczyl sobie na kieszonkowym kalkulatorze, cos z czego mu wyszlo jakies 300 miliardow, tak na okraglo.
I to zdaniem tych komentatorow sa ich FAKTY, a nie tam jakas Szewczakowa propaganda.
Ale ten Petru i Spolka PO-KO namieszala WAM w glowie, bo czas wyborow sie zbliza!

Lubomir - 28.02.19 9:56
Panie Władysławie, uważam, że realne fakty i mądrość zawsze powinny kroczyć przed informacyjną propagandą. Pan mówi o realnych faktach. Teraz nie są już potrzebne gigantyczne sale konferencyjne, mikrofony i pozwolenia partyjnego kolektywu - na wyrażenie prywatnego poglądu. Wystarczy przekaz internetowy. Potrzebne jest pospolite ruszenie wszystkich Polaków na świecie. Wielu jest cwaniaków, którzy chcieliby skolonizować polskie umysły i zaorać Polskę. To trzeba wciąż demaskować i o tym trzeba wciąż mówić. To trzeba wciąż eliminować. Polacy często pytają, gdzie jest forpoczta polskiej armii? Gdzie jest polski wywiad i kontrwywiad? Czy jest ciągle restrukturyzowany? A może tą restrukturyzację robi Mosad, do spółki z BND i FSB? Trzeba wpływać na bieżącą rzeczywistość a nie wciąż grać historią. Polska ma wszystkie atuty niezbędne do wygrywania wszelkich spornych kwestii. To my byliśmy napadani i łupieni. Tym procesom podlegali wszyscy obywatele Polski, bez względu na religijne wyznanie czy pochodzenie etniczne. Poza obywatelami Polski, nikt nie ma prawa do polskiego dziedzictwa państwowego. Chyba, że złodziej czy kandydat na okupanta - uzurpuje sobie takie prawo. Ale to trzeba również nagłaśniać i 'torpedować'. Ameryka też potrafi bezwzględnie ogrywać naiwnych. Nie można prowadzić polityki naiwnej czy infantylnej. Bankruta można zrobić także z tytana. Widzimy jak ogrywane są Włochy. Włoski 'Indesit' połykany jest przez amerykańskiego 'Whirpool' - a, a motoryzacyjna chluba Italii 'Fiat' - zastępowana jest amerykańską marką 'FCA'. Miała być pomocna amerykańska dłoń dla Italii, a jest 4,5 mld dolarów na rozwój FCA w stanie Michigan i na utworzenie 6500 nowych miejsc pracy w okolicach Detroit. Potomkowie praojca lotnictwa Leonarda da Vinci - stopniowo rugowani są z klubu najważniejszych producentów lotniczych. Oby nie padli ostatecznie ofiarą 'filantropa' Sorosa i jego destrukcyjnych pomysłów. Byłby to szczyt zdziecinnienia, by nie powiedzieć - skretynienia. W Polsce nikt publicznie nie pyta: jaka jest przyszłość Fiata-FCA na terytorium RP?. To tylko sami pracownicy drżą o swoją przyszłość...Na arogancję trzeba odpowiadać wyproszeniem gościa z domu, a nie pełzaniem przed gościem! Pozdrawiam Pana, jak zawsze

W Panasiuk - 27.02.19 22:53
Panie Lubomirze mądry i jakże aktualny komentarz. Nie chciałbym być złym prorokiem, ale do tego wszystko prowadzi, że ta tykająca bomba Barcelowicza wkrótce się zwiększy o jakieś 300 miliardów. Byłaby to katastrofa, która mogłaby wymazać nasz kraj z mapy świata. Nie cieszmy się zatem niebywałym wzrostem gospodarczym, który może być zasłoną dymną przed tym nieszczęściem. Nie podniecajmy się również datkami, które w porównaniu z tym o czym wspomniałem są niczym. Może warto skończyć z tym uwielbianiem i zejść na twardą ziemię, o którą wycierają się zelówki codzienności.

Lubomir - 27.02.19 21:12
Jak nie jestem za państwem-bawilandią, tak i nigdy nie byłem za żadnym 'parteilandem'. Partyjniactwo i partyjne państwo - już przerabialiśmy i nikt chyba nie chciałby powrotu do tamtej rzeczywistości. Rzecz jasna, że naród powinien organizować się na różne sposoby. Jednak nie widzę powodu, z którego np. - do Sejmu czy Senatu nie mogą być powoływani ludzie z organizacji społecznych a nie wyłącznie z partii politycznych. Często tacy ludzie mają ogromną wiedzę teoretyczną i praktyczną - w kierowaniu lokalnymi i ogólnopaństwowymi instytucjami. Czy znów koniecznie trzeba być partyjnym? Niejasne jest dla mnie to, że skoro finanse Polski mają się już tak dobrze, to dlaczego na 'Kworum' wciąż obserwujemy tą tykającą 'bombę Balcerowicza', z wciąż rosnącym długiem publicznym Polski? Czy chodzi jedynie o problemy techniczne, że nikt nie potrafi wyłączyć wprawionego w ruch 'perpetuum mobile'? A może chodzi jednak o typowe polityczne nękanie Polaków? Wolałbym nie mieć wciąż nad sobą tego 'miecza Damoklesa'

Henryk - 27.02.19 20:20
Zastanawiam się czy w jakimś kraju odpowiednik NIK-u kontroluje zagraniczne umowy zadłużeniowe i społeczeństwo ma wgląd w treść tych umów.
Prezydentowi Dudzie dali coś do podpisania w USA i nikt nie ma odwagi spytać o treść. Mieliśmy tylko ochy i achy jak jest wspaniale.

W Panasiuk - 27.02.19 19:46
Z rozdawnictwem można dyskutować. P. Kaczyński chce koniecznie upodobnić się do Gierka, który coś dawał i coś zrobił dla obywateli. Minęło wiele lat a Gierka wciąż ludzie wspominają. Większość lubi jak coś otrzymuje. Amerykanie uwielbiają Boże Narodzenie nie dlatego, że są aż tak wierzący, ale ze względu na podarki pod choinką.
Każda partia bez względu na orientację od samego początku po wygranych wyborach zabiega o następną kadencję. Nie czarujmy się, że siedzenie przy obfitym stole nic nie daje. Na wyborcę trzeba w jakiś sposób zasłużyć, a najlepiej jak mu się coś da. Wcale nie jest tak sprawiedliwie jak opisuje to p. Szewczak w powyższym felietonie. Dlaczego nie napisze o ile obecny rząd się zadłużył, te wszystkie objazdy po kraju kosztują nie licząc darowizn obcym i za nic. Nikt jakoś się nie sprzeciwiał kiedy pieniądze były rozdawane na rozmaite ( niepotrzebne) cele, nawet opozycja. Dlatego ostatnie zdanie tego felietonu jest typowym kłamstwem. Rozdajemy coś obywatelom, moje pytanie brzmi: ile dajemy obcym za plecami narodu?

Mario - 25.02.19 20:06
Panie Januszu,
skąd taki zachwyt tym rozdawnictwem ?
A kto zajmie się ludzmi do 26 lat, a kto zajmie się ludzmi w średnim wieku bez dzieci lub żyjących samotnie ? A kto cokolwiek da ludziom którzy mają np 50-55-60 lat którzy już nie distaną na dzieci ? A kto da cokolwiek tym którzy będą na te całe rozdawnictwo robić czyli 30-60 latki ? Podobno Zus nie ma na emerytury, budżet cały czas na deficycie, skąd te miliardy ?
Proszę niech PIS naprawdę myśli o wszystkich bo to co się dzieje to wybiórcze rzodawnictow w głównej mierze dla wybrańców i patologi.

Jan Orawicz - 25.02.19 18:03
No cóż, rodzimi lewacy nie mogą się odlewaczyć z posowieckiej
lewackiej czerwonej trucizny o nazwie PZPR,ZSL,SD itp.I z tego
prostego powodu ponosi ich nerwówka- pełna bełkotu ...bez kapki
rozwagi! I masz diable pociechę- jak ulał!! Jak w takiej sytuacji
budować wzrastanie potencji gospodarczej Polsk itp.?! Ale jak do
tej pory nie ma komu wyklarować lewakom,że żyją w Rzaczypospolitej
Polskiej,a nie w sowieckim PRL-u!!! Czerwonym hamulcowym należy
te sprawy wyklarować od A do Z!! Inaczej będą hamować rozwój Polski
i organizować publiczne awantury na placach i ulicach,co już ma miejsce!
Polska, to nie zabawka dla jej wrogów spod sierpa i młota! Tę prawde
nasza prawica musi sobie dobrze uprzytomnić jeżeli nie chce utracić
swej Ojczyny. A taką utratę już przeżyliśmy po II wojnie światowej,
rządzeni i okradani przez sowieckiego okupanta!

Wszystkich komentarzy: (18)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

26 Marca 1908 roku
Na ulicach Warszawy pojawiły się pierwsze tramwaje elektryczne


26 Marca 1982 roku
Sejm znowelizował Konstytucję PRL, ustanawiając Trybunał Konstytucyjny oraz Trybunał Stanu


Zobacz więcej