Niedziela 20 Października 2019r. - 293 dz. roku,  Imieniny: Ireny, Kleopatry

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 28.03.19 - 18:25     Czytano: [529]

Strajk głodowy





Kolejny nauczyciel dołączył do strajku głodowego w Krakowie

Czwartek jest czwartym dniem protestu głodowego oświatowej Solidarności w Kuratorium Oświaty w Krakowie. Głoduje czworo nauczycieli. Jednocześnie w innej sali budynku kilkunastu przedstawicieli Solidarności kontynuuje okupację.

Głodujący mają rozłożone materace, mogą liczyć na opiekę medyczną, jednak na razie obyło się bez interwencji lekarzy. Piją wodę i soki. Zamierzają zostać w kuratorium, dopóki rząd nie podejmie decyzji poprawiających sytuację w oświacie. Do trójki głodujących początkowo nauczycieli dołączyła czwarta osoba – nauczycielka Agata Adamek z Ostrowca Świętokrzyskiego, która wcześniej uczestniczyła w okupacji.

- Przyjechałam w niedzielę i byłam wśród okupujących małopolskie kuratorium oświaty. Wiadomo, że człowiek ulega emocjom i obserwując sytuację, w której znajdują się osoby głodujące, wobec braku reakcji rządu, zdecydowałam, że będę je wspierać, że chcę dołączyć – powiedziała Adamek. Jak dodała, ma nadzieję, że jeśli głodujących będzie więcej, reakcja nastąpi szybciej. - Po pierwszej dobie czuję się dobrze, stabilnie, choć trudno przewidzieć, jak zachowa się organizm – zaznaczyła.

Z kolei nauczycielka języka angielskiego z Olkusza Ewa Sroka podkreśliła, że "łatwo nie jest". - Wczorajsze popołudnie było trochę ciężkie, ale jakoś poradziłam sobie ze wsparciem protestujących z góry i współgłodujących. Dzisiaj trochę lepiej. Jestem po śniadaniu – czyli gorącej wodzie. Głoduję pierwszy raz w życiu, więc nie wiem, jak powinien reagować organizm. Czekamy z dużą nadzieją, że zakończy się to stosunkowo szybko i z dobrym efektem dla nas nauczycieli – mówiła.

- Jeśli chodzi o samopoczucie fizyczne, to jest coraz gorzej. Organizm jest osłabiony, pojawia się poczucie, że robi się niedobrze. Ale najważniejsze, że duch w nas nie upada. Jesteśmy zdeterminowani trwać do końca, do zwycięstwa – mówiła nauczycielka matematyki z Dąbrowy Górniczej Monika Ćwiklińska. Jak dodała, głodujący nie poddadzą się, bo "za daleko to zaszło".

- Najważniejsza jest psychika, chociaż człowiek czuje zmęczenie, znużenie. Wczoraj podskoczyło mi ciśnienie, czym wszyscy się zaniepokoili. Trochę mam lat – za miesiąc "siedemdziesiątka". Dzisiaj już się wyrównało. Jestem po ćwiczeniach, bo to jest podstawa – mówił przewodniczący Sekcji Regionalnej Oświaty i Wychowania NSZZ Solidarność Śląska Opolskiego Piotr Pakosz.

Jak dodał, liczy przede wszystkim na ruch ze strony premiera Mateusza Morawieckiego. Pakosz przypomniał, że jego syn – również nauczyciel – solidaryzując się z protestującymi, rozpoczął głodówkę, którą prowadzi "prywatnie" w Opolu.

Rotacja okupujących

Od 11 marca, czyli 18. dzień, w tym samym budynku, ale w innej sali, po kilkunastu pracowników oświaty prowadzi okupację (akcja ma charakter rotacyjny, uczestnicy się zmieniają). Mają taki sam cel jak głodujący.

- Jesteśmy na posterunku. Cztery osoby głodujące trwają na swoich miejscach, myślę, że powoli słabną, ale duch bojowy nas wszystkich nie opuszcza. Na górze trwa protest okupacyjny i tutaj też sytuacja się zmienia. Codziennie, bądź co dwa dni, przyjeżdżają kolejne osoby z Polski i biorą udział w tym proteście. Ostatnio gościmy kolegę i koleżankę z Bydgoszczy, kolegów ze Śląska, z Łodzi, także jest ruch i wymiana – powiedziała w czwartek rzecznik prasowy sekcji oświaty małopolskiej Solidarności Jolanta Zawistowicz. Jak dodała, na ten moment w okupacji uczestniczy 12 osób.

Zdaniem Zawistowicz, głodówka oznacza "bezpośrednie narażanie na szwank swojego zdrowia i życia, więc nie jest zbyt sensowne, żeby to była duża grupa osób". - Ale podejrzewam, że jeśli postawa strony rządowej nie ulegnie zmianie, taki scenariusz nie jest wykluczony – oceniła.

Nauczycielska "S" domaga się m.in. skrócenia ścieżki awansu zawodowego, zmiany przepisów dotyczących oceny pracy nauczycieli i wzrostu wynagrodzeń: od 2019 r. o 15 proc., a od 2020 r. o kolejne 15 proc.

Rada Dialogu Społecznego

W poniedziałek w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" w Warszawie odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Prezydium Rady Dialogu Społecznego na temat sytuacji w oświacie. Uczestniczyli w nim m.in. wicepremier Beata Szydło, minister edukacji narodowej Anna Zalewska i szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska. Według związkowców strona rządowa nie przedstawiła podczas spotkania żadnych nowych propozycji. Wicepremier Beata Szydło poinformowała zaś, że rozmowy w sprawie sytuacji w oświacie będą kontynuowane w poniedziałek, 1 kwietnia. Zapewniła, że rząd jest otwarty na dialog.
fc

Polskie Radio 24.pl


.........................................................


Moi drodzy państwo. Wasz protest jest adresowany do nie tych ludzi co trzeba. Rząd PIS jest przy władzy dopiero od 4 lat. Pan Broniarz ( Szef ZNP ) jest prezesem waszego związku od 24 lat i zarabia na tym stanowisku 12 tysięcy złotych miesięcznie. Czy nikt z was nie wpadł na pomysł by usunąć ze stanowiska właśnie pana Broniarza gdyż jako prezes ZNP przez 24 lata nie zrobił nic i to zupełnie nic by wam było lepiej????. Skoro macie taką sytuację że wasz " szef" zarabia 12 tysięcy złotych i żyje w luksusie - Do ZNP należą hotele, uzdrowiska i sanatoria to czy nie wypadałoby pomyśleć nad zmianami w waszym związku od personalnych kończąc na mentalnych i światopoglądowych???. Na koniec pozostawię państwa z pewnym faktem i to bardzo ciekawym faktem. Panu Broniarzowi w tym roku kończy się kadencja szefa ZNP - utrata wysokiej pensji i luksusów. Na Kwiecień jest planowany strajk nauczycieli ( egzaminy w szkołach, szczególny stres dla dzieciaków, tuż przed końcem roku szkolnego) a już na początku Maja są wybory do PE. Czy nadal uważają państwo że panu Broniarzowi chodzi o wasze i tylko wasze interesy???. Czy na prawdę myślicie że po 24 latach " rządów" pana Broniarza w ZNP i teraz tuż przed końcem jego kadencji temu panu nagle zachciało się walczyć dla was o podwyżki i lepsze życie??????. Jako już ostatnią ciekawostkę powiem państwu że pan Broniarz jest uwieczniony na pewnym zdjęciu z podniesionym gestem " Wiktorii" w pierwszym rzędzie z państwem : G. Schetyną,R. Petru, B. Nowacką, W. Kosiniakiem - Kamyszem.......... . Czy nadal państwo uważają że ten " strajk" jest całkowicie a polityczny i jest skierowany tylko do opinii publicznej by zwrócić uwagę na waszą trudną sytuację???. Poprzedni rząd - PO - PSL zamroził wasze podwyżki na 9 lat....... . Tak, tak. Pan Schetyna też to przyklepał. Ten sam Schetyna który teraz mówi że jemu i jego partii bardzo mocno leży na sercu ciężki los nauczycieli............ . Pomyślcie państwo komu będziecie sprzyjali tym "strajkiem". Sobie i swojej lepszej przyszłości czy politykom pro niemieckim, zdrajcom Polski którzy chcą tylko i wyłącznie jednego - odsunięcia PIS od władzy i powrotu do tego co było - Totalnego złodziejstwa, niszczenia kraju i szkodzenia Polsce ile się da byle tylko spełniać interesy obcych krajów - Rosji, Niemiec, Francji itp......... . Amen.

Iwona Wolska
Facebook

Wersja do druku

Jan Orawicz - 28.03.19 20:59
Szanowna Pani Iwono... już od pewnego czasu widać,że
lewactwo w szkole chce paszy z czubkiem! Oczywiście chodzi tutaj głownie o wywołanie
w Polsce przewrotu,bo czerwonym złodziejom itp.już ubyło
floty w portfelach!!! I tutaj jest pies pogrzebany! Oni w taki
sposób chcą Polskę osłabić i ograbić! A pieniądz kusi, więc też
wśród strajkujących - znajdą się i ci nauczyciele po prawicy!
Powrót do czerwonej wwaadzdzy kusi byłych komuszków!
To jest rzecz oczywista organizowana przez lewaków! Im się
chce powrotu PRL ki!! To jest rzecz oczywista!!

Lubomir - 28.03.19 19:18
Smuci i niepokoi strajk nauczycieli. Podobnie jak smuciłby i niepokoiłby strajk wojskowych, policjantów, lekarzy czy...księży. Często ginie poczucie misji i służby, a pojawia się chęć zostania człowiekiem interesu. Czy nie jest to czasem w interesie obcych? Ciągle nie brakuje zwolenników chaosu i anarchii w Polsce. Wówczas ideałem rządzącego, jest ten zza granicznego kordonu.

Wszystkich komentarzy: (2)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

20 Października 1655 roku
W Kiejdanach książę Janusz Radziwiłł zerwał unię Litwy z Koroną i podpisał pakt wiążący Wielkie Księstwo Litewskie ze Szwecją


20 Października 1921 roku
Rada Ambasadorów Ligi Narodów podjęła decyzję o podziale Górnego Śląska.


Zobacz więcej