Czwartek 18 Lipca 2019r. - 199 dz. roku,  Imieniny: Kamila, Karoliny, Roberta

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 17.09.14 - 9:35     Czytano: [1060]

Do końca bronili wolności

i godności człowieka


— tak o zamordowanych przez NKWD i UB żołnierzach Armii Krajowej powiedział abp Henryk Hoser.** W czasie uroczystej Mszy św. Sprawowanej w poniedziałek wieczorem w katedrze św. Floriana biskup warszawsko-praski modlił się w intencji Polaków, którzy w latach 1944-1954 byli więzieni i mordowani. Zaapelował też o modlitwę w intencji pokoju aby nie doszło do trzeciej wojny światowej.

Nawiązując do 75. rocznicy sowieckiej agresji na Polskę, abp Hoser zwrócił uwagę, że wraz z wejściem Armii Czerwonej rozpoczęła się Droga Krzyżowa Polskiego narodu pod dwiema okupacjami, z których jedna była gorsza od drugiej.

Z terenów wschodnich rozpoczęła się wywózka Polaków do gułagów na dalekiej Syberii. Elitę naszego społeczeństwa a więc oficerów Wojska Polskiego, wśród których byli ludzie najbardziej światli, rozstrzelano Katyniu i innych miejscach zagłady
— dodał.

Abp Hoser zwrócił uwagę, że 75 lat temu Państwo Polskie nie przestało istnieć, ponieważ w sercach ludzi wciąż żyła suwerenność. Dlatego 27 września powołano do istnienia Polskie Państwo Podziemne - jedyne takie w całej okupowanej Europie. Było ono ukonstytuowane, miało prezydenta, rząd i ramię zbrojne jakim była Armia Krajowa licząca 300 tys. żołnierzy, którzy aż do końca bronili wolności i godności człowieka – podkreślił abp Hoser. Przypomniał, że to oni ginęli na barykadach Powstania Warszawskiego oraz w akcjach dywersyjnych mających na celu osłabienie najeźdźcy i powrót do upragnionej i wolnej Ojczyzny.

Biskup warszawsko-praski przypomniał, że oficjalne zakończenie II wojny światowej, wbrew pozorom nie przyniosło Polakom wolności i pokoju. - Obok pozorów normalnego życia po prawej stronie Wisły, w piwnicach, w strasznych cierpieniach i torturach, konali ludzie. W większości byli to właśnie żołnierze AK, którzy walczyli z Niemcami w ramach Polskiego Państwa Podziemnego. Na ścianach grawerowali w cegłach ostatnie słowa i znaki takie jak: krzyż, wizerunek Matki Bożej, czy imiona najbliższych. Na jednej ze ścian katowni przy ulicy Strzeleckiej do dziś widnieje napis „Śmierć będzie dla nas wybawieniem” – zaznaczył uwagę abp Hoser.

Przypomniał, że podobne katownie rozsiane były po całej Polsce.

Dopiero teraz, po latach odkrywamy groby rozstrzelanych strzałem w potylicę czy salwą strzelniczą, zamordowanych w kazamatach, pochowanych pod chodnikami, w podwórkach, czy na łączkach. Większość wydobywanych szkieletów męczenników to ludzie zaginieni, zabici nie wiadomo gdzie i kiedy, których tożsamości prawdopodobnie nigdy już nie poznamy
— ubolewał kaznodzieja.

Na zakończenie biskup warszawsko-praski zaapelował o modlitwę w intencji pokoju, aby nie doszło do trzeciej wojny światowej.
Błagajmy Boga, abyśmy na naszej ziemi nigdy nie mieli okupantów, żebyśmy mogli zawsze modlić się do Boga Żywego, który stał się człowiekiem by uczestniczyć w ludzkim cierpieniu i nas prowadzić do zmartwychwstania; by czasy przyszłe były lepsze od przeszłości i aby nastąpił postęp moralny przynajmniej proporcjonalny do postępu technologicznego, który jak dotąd w większości potrafi służyć złu, które szerzy się w świecie
— mówił abp Hoser.

Po Mszy św. złożono wieńce w trzech miejscach gdzie przetrzymywano i katowano Polaków – przy ulicy Cyryla i Metodego, Liceum Władysława IV oraz przy ulicy Sierakowskiego. W centrum tego rejonu stał słynny pomnik „Czterech Śpiących…
Slaw/ KAI

Dodatek Historyczny wPolityce

Wersja do druku

Lubomir - 17.09.14 12:27
W XXI wieku, wieku - nie pary i nie opalanego węglem parowozu czy parostatku, ale w wieku nowych technologii i wyścigu technologicznego, my Polacy wciąż nie dyskutujemy o potrzebie budowy polskiej Doliny Krzemowej, czy polskiego Zagłebia Elektronicznego, ale wmanewrowywani jesteśmy w niekończące się debaty o 'Dolinach Śmierci'. Trudno licytować się, który wróg był lepszy. Wywiad niemiecki np stworzył i wyszkolił Banderę, wywiad rosyjski otruł go...w Monachium. Kto to wie?. Może i tutaj były elementy współpracy 'Osi' Berlin-Moskwa?. Niedawnemu anszlusowi Brandenburgii, Saksonii i Meklemburgii przez RFN, poszła w sukurs aneksja Krymu i 'Korytarza Krymskiego'. Zachwyceni aneksją rosyjscy nacjonaliści, coraz częściej nazywają rodzinne miasto Putina Petersburg - Putingradem. Może to już nie żart, ale narodziny nowego kultu?. Nie można zatrzymać się wyłącznie na historii. 'Trzeba z żywymi naprzód iść...', jak nawoływał polski wieszcz Adam Asnyk.

Wszystkich komentarzy: (1)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

18 Lipca 1792 roku
Polskie wojska (pod dowództwem Tadeusza Kościuszki) zwyciężyły armię rosyjską w bitwie pod Dubienką.


18 Lipca 1925 roku
W Niemczech ukazała się książka Adolfa Hitlera "Mein Kampf".


Zobacz więcej