Środa 17 Lipca 2019r. - 198 dz. roku,  Imieniny: Aleksego, Bogdana, Martyny

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 06.03.16 - 19:47     Czytano: [1135]

Wypadek czy zamach? (Aktualizacja)


W ostatni piątek na autostradzie A4 k/Opola o mało nie doszło do tragedii, w pancernym BMW, którym jechał prezydent Andrzej Duda eksplodowała opona. Kierowca z trudem wyprowadził samochód, lądując bezpiecznie na poboczu. Nikt nie odniósł obrażeń. Taki komunikat otrzymaliśmy zaraz po wypadku, ale w miarę upływu czasu sprawa stawała się coraz bardziej dramatyczna.

Udostępniono filmik z samochodu, jadącego w tym samym czasie z przeciwnej strony, na którym widać było jak bardzo mało brakowało, by samochód prezydencki albo roztrzaskał się o barierkę odgradzającą obie jezdni lub obracając się trafił na inny pojazd jadący za nim. Szczęśliwie tak się nie stało. W Internecie pokazał się jakże znamienny komentarz: „Jak Duda Bogu tak Bóg Dudzie”.., nawiązując do sytuacji z ub. roku, kiedy to Andrzejowi Dudzie udało się podczas Mszy św. przed Świątynią Opatrzności Bożej w Warszawie, złapać upadającą hostię.
Fachowcy twierdzą, że takie uszkodzenie samochodu nie powinno się zdarzyć, opona jest tak skonstruowana, że nawet uszkodzenie jej umożliwia dalszą bezpieczną jazdę, przy zmniejszonej prędkości (do 80 km/h). To co się stało, rodzi wiele podejrzeń, włącznie z zamachem.

Oficjalnie wiadomo, że Prokuratura Okręgowa w Opolu w sobotę wszczęła śledztwo w sprawie incydentu z udziałem pojazdu, którym jechał prezydent Duda. Śledztwo dotyczy artykułu 174 paragraf 2 KK, który mówi o nieumyślnym sprowadzeniu niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Przestępstwo to jest zagrożone karą do 3 lat więzienia.

Zaraz po wypadku na stronie KODu, wylała się masa obrzydliwych komentarzy. Czytając je, człowiek zaczyna się poważnie zastanawiać kim są ci „ludzie”, którzy m.in. żałują, wręcz ubolewają, używając chamskich epitetów, że prezydentowi nic się nie stało. Takiego wylewu jadu nienawiści w przestrzeni publicznej dawno nie było. Ci hejterzy są tak bezczelni , że piszą to pod swoim nazwiskiem i imieniem, pokazując nawet swój wizerunek. Pękają kolejne bariery przyzwoitości. Ciekawe, jak zachowają się odpowiednie organa państwa.

Cały czas napływają nowe informacje, trwa śledztwo, wizje lokalne na autostradzie, auto już w laboratoriom wraz ze wszystkimi nawet najmniejszymi fragmentami opony. Pada coraz więcej pytań, tworzone są coraz to nowe hipotezy. Trzeba tylko mieć nadzieję, że niebawem dowiemy się oficjalnie czegoś więcej. Powinno to nastąpić jak najszybciej, bo sytuacja staje się coraz bardziej napięta.

Zbigniew Skowroński

..........................................................................................................................
8 marca 2016r.

We wczorajszych „Wiadomościach” TVP1 pokazano zdjęcia z oględzin prezydenckiej limuzyny, szczególnie widok zdewastowanej opony był przerażający.
Okazało się m.in. kiedy zostały wyprodukowane opony limuzyny. To październik 2010 roku! A więc, prezydent Andrzej Duda jechał samochodem z oponami, które miały blisko sześć lat!
Śledztwo trwa.



red

..........................................................................................................................
wPolityce.pl

Jak nieoficjalnie dowiedział się portal wPolityce.pl, biegli z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji rozważają trzy możliwe przyczyny uszkodzenia opony w prezydenckiej limuzynie, która w ostatni piątek uległa wypadkowi na autostradzie A4.

Pod uwagę brane są:

1) ładunek wybuchowy

2) najechanie na przeszkodę

3) wada technologiczna.

Jak się dowiedzieliśmy, tę ostatnią ewentualność w zasadzie można wykluczyć - gdyby bowiem miała zaistnieć wada technologiczna, to ujawniłaby się wcześniej. Samochód stoi w garażu na terenie CLKP. Reporterzy wPolityce.pl mieli możliwość sfotografowania samochodu tuż przed rozpoczęciem pracy ekspertów.

W najbliższym czasie chemicy pobiorą próbki z opony i karoserii, a następnie biegli z Pracowni Badania Wypadków Drogowych CLKP zajmą się oględzinami i badaniami mechanicznymi.

WIDEO:

Wersja do druku

Lubomir - 13.03.16 13:17
Polskojęzyczna "Piąta Kolumna" jest wciąż skłonna do sabotażu. Figuranci chcą zarabiać astronomiczne kwoty, bez wykonywania jakiejkolwiek pozytywej pracy na rzecz Polski i Polaków. To po wsze czasy obiecali zdrajcom - zaborcy i okupanci. Antypolonizm z nową siłą eksploduje także poza Polską. Do ataków ruszyła europejska i globalna masoneria, marksiści, neonaziści i sodomici. Finansowane przez nich cajtungi obszczekują premiera polskiego rządu, nazywają polską patriotkę, panią Beatę Szydło...ultranacjonalistką. Niemcy chętnie zaopatrują głowy państw w pojazdy made in Germany. Przy dzisiejszym stanie techniki, można monitorować osoby jeżdżące niemieckimi produktami, niczym zaczipowane na sawannie zwierzęta. Prezydent Polski, też nie ma dobrej prasy - w Niemczech. "Polska prasa" Axela Springera, też nie szczędzi oszczerstw, pod adresem Głowy Polskiego Państwa. Niemcom odpowiadaliby konfidenci i kolaboranci, nie zaś suwerenni gospodarze Polski.

kokin - 11.03.16 7:45
usunac niemieckie opony z prezydenckiego samochodu a najlepiej zmienic samochod bo w nim moze byc cos jak spisek TK starej ekipy po psl aby utrzymac wladze zabezpieczyli sie

Robert - 09.03.16 16:52
A jednak to był nie udany zamach na Prezydenta Andrzeja Dudę, a nawet podwójny bo po nieudanym, TK dokonał Zamach Stanu. prezio TK powinien byc za to aresztowany i osadzony i do pudła.

Obiektywny - 09.03.16 12:10
DEFie.
Piszesz czasami interesujące kawałki ale pisanie o Mateuszu: "Jest Pan przebiegłym manipulatorem - bo w Pana karierze i Pańskim środowisku jest to normą” - jest bardzo niesmaczne!!!
Mateusz Morawiecki w latach 80. kilkakrotnie pobity z powodów politycznych, represjonowany również wezwaniami na przesłuchania, zatrzymaniami i rewizjami w mieszkaniu. Działał w założonej przez ojca Kornela Morawieckiego Solidarności Walczącej, która jest bliska mojemu sercu do dzisiaj!
I tak moje uznanie dla Pana poszło z dymem...

mak - 08.03.16 18:40
To nie kierowca,a ubek sie tutaj popisal Uwaza,ze znalazl sie tutaj wsrod
polglowkow,ktorzy uwierza w jego dyrdymaly.

kierownica - 08.03.16 15:19
Po co tak ganli ? Prawdopodobnie jechali powyżej 160 km/h. Jaką szybkośćc dopuszcza Prawo o Ruchu Drogowym ? Przetarg na nowe opony dopiero miał być rozstrzygnięty, być może dlatego (???) założono stare 6-letnie strucle - więc tym bardziej należało jechać kodeksowo. I tak dalej. Profesjonalizmu ZERO.

Robert - 08.03.16 11:39
Przepraszam, cześc opisowa dotyczy innych zdjęć internetowych. A swoja drogą, to powyżej, dowodzi ze BMW-7 to bubel. Jeżeli odpadł tylny spojler bez kontaktu kolizyjnego jako standardowa wypraska plastikowa, to jak takim czymś można jechać jeszcze 80 km - kiedy cały tył wisi na ziemi, felga jest też standardowa, tyle tylko że z bebechami wewnątrz, hamulce zsilane hydrauliką zwykłymi giętkimi doprowadzeniami - gotowe do przeciecia czy uszkodzenia.
Za takiego "pancernika" BMW-7, należy podziękować producentom i kooperantom.

Robert - 08.03.16 10:59
"Mowa i zdjęcie" dotyczy jednej opony - a co z pozostałymi i jedna zapasową. Na zdjeciu opona ma zupełnie zdrową powierzchnie stykową - nie wyglada na 6 lat użytkowaną. Czy pozostałe tez są z tego samego zródła - i jeden sczegół, w ksiazce serwisowej powina być adnotacja PODSTAWOWA dotyczaca stanu opon i kedy były wymieniane. Jest mało prawdopodobne aby ponad 4 tonowy pojazd przystosowany do szybkiego ruchu uzywał opon przez 6 lat! - ktoś dokonał podmianki, na taką(kie)które miały swoje zadanie do wypełnienia - wymiana spec morderców, na uczciwych - jest w tym kraju potrzebna.

DEF - 08.03.16 9:21
http://www.monitor-polski.pl/dlaczego-pis-po-cichu-akceptuje-bandyckie-antypolskie-ustawy/comment-page-2/

"Pan Mateusz M. wystąpił na scenie ze swoim teatrzykiem. Tu: https://www.youtube.com/watch?v=tZBdgBdP-Dc
To, co przedstawił, nieodparcie przywołuje obraz świata Orwella. „Ja jestem ministrem rozwoju”.
Podobnie jak w powieści „Rok 1984” było Ministerstwo Prawdy, w naszym biednym i nieszczęśliwym kraju Wielki Brat utworzył Ministerstwo Rozwoju. Rzecz to bez precedensu, by tworzyć ministerstwo od… niczego! Równie dobrze mogło powstać Ministerstwo Nadziei albo – jak u Orwella – Ministerstwo Miłości. Ministerstwo Obfitości i Ministerstwo Pokoju.
Kiedyś w „straszliwym PRL-u” (jak ludzie w ogóle przeżyli ten czas?) ministerstwa kierowały realnie istniejącymi branżami gospodarki. Było Ministerstwo Przemysłu, Górnictwa, Rolnictwa, Leśnictwa, Nauki, Transportu itp.
Jako, że Pan MM wchodzi na wyczyszczony grunt, bo gospodarki już nie ma, to wymyślono nowy dziwoląg – Super Ministerstwo Rozwoju, by naiwnym lemingom imputować idee fix, dla ich rzekomego dobra.
Na czym ten rozwój zdanie Pana Superministra miałby polegać?
Otóż Pan Mateusz M. uważa, że wszystkie „dopalacze” z lat ubiegłych już zostały wykorzystane i nie będą działały. Zatem „otwieramy szeroko nasze serca i drzwi dla kapitału zagranicznego”.
Otóż Panie Morawiecki, może Pan tego nie widzi z bankowych salonów, ale Naród polski ma już dosyć pustego hasła „kapitał zagraniczny”. Który to ciągle napływa, a w Polsce rośnie bieda zadłużenie i pogarda dla zwykłego człowieka.
Jest Pan przebiegłym manipulatorem, bo w Pana karierze i Pańskim środowisku jest to normą.
W Pana twierdzeniu, że „kapitał ma narodowość..” , jest tylko część prawdy, bo dalsza cześć zdania brzmi: „…ale Naród polski nie ma kapitału!”."

Zmieniono sposób propagandy a dalej konsekwentnie podążamy w kierunku jaki nam nadała żydokomuna w 1944 roku. Dalej MEN i kuratoria produkują współczesnego Polaka wg jednego wzoru. Mądrego i głupiego wrzucają do jednego wora i z tego im wychodzi dwóch przygłupów, z tytułami naukowymi, którymi się obsadza stanowiska. Tak jak starych generałów usunięto też pośpiesznie stare doświadczone kadry kierownicze w ich miejsce weszła "nowoczesna" młodzież, której działania nazywam "małpią schizofrenią". Naszą gospodarką rządzą schizofreniczne małpy, które za obce kredyty starają się naśladować wpojone im przez telewizję i zagraniczne szkolenia materialne wzorce. Schizofreniczne małpy nie potrafią też myśleć i zbudować samodzielnie zdania, naśladują i cytują to co słyszą w telewizji i są wrogo nastawione do wszystkiego czego nie rozumieją.
W działaniach PIS-u nie ma żadnych zmian na lepsze dla biednych Polaków. Na razie postawiono na ponoszenie kosztów produkcji nowo narodzonych niewolników dla obcego kapitału. Już dziś obcy kapitał potrzebuje tylko ludzi do transportu i do konserwacji automatycznych linii produkcyjnych.
Roboty i podatki wyparły z ceny produktu wartość pracy robotnika. Zniszczono lokalną produkcję żywności i nic się nie robi by wrócić do niej.

Prezydent Duda będąc jeszcze kandydatem na prezydenta pierwsze przemówienie skierował do banksterów i generałów z imperium NATO. Dopiero potem obiecał Polakom gruszki na wierzbie. Głupich się dzieli na lewicę i prawicę a prawidłowy podział powinien polegać na dwa obozy: jeden to ci co są za zgodnym rozwojem pomiędzy Słowianami i Niemcami i drugi obóz, realizacji ekspansji agresji lichwy pod płaszczykiem NATO i niszczenia państw narodowych, tradycji i kultury.

Lubomir - 07.03.16 21:24
Swego czasu dużo mówiło się o ojcach-załozycielach PO i ojcach-założycielach podobnych filii Stasi/KGB. Są to zorganizowane grupy przestępcze, pod obcym parasolem ochronnym. Oby prawa i sprawiedliwa Polska potrafiła wyjść obronną ręką i z tego problemu. Antypolscy sabotażyści z pewnością będą usilowali zdestabilizować sytuację Polski przed Szczytem NATO i Światowymi Dniami Młodzieży. !050 Rocznica Chrztu Polski też bardzo denerwuje globalną i kontynentalną masonerię. Siewcy zła nienawidzą religii Miłości i Miłosierdzia. Muszą wyć, ryć i gryżć. Jednak Polska idzie cierpliwie po zwycięstwo!. W Polsce zwycięża zbiorowa mądrość i odpowiedzialność.

MariaN - 07.03.16 16:05
Katastrofa Casy w 2008 i 2012 rkou, Smolensk, przynajmniej kilkanascie dziwnych "samobojstw" w piątki, a teraz pancernik Andrzeja Dudy. Coś za dużo tych dziwnych katastrof wydarza się w okresie od kiedy zaczęli rządzić platfusi. Wszystkie wydarzenia niewyjaśnione, wiec nie ma co sie dziwić, ze po piatkowym wypadku u większości ludzi zapala sie czerwona lampka. Tylko ze teraz jest inna sytuacja, rządzi PiS, który najwięcej wcześniej oberwał i teraz przyłożą się prokuratorzy by wyjaśnić nie tylko ostatnie zdarzenie

Robert - 07.03.16 13:54
Niewątpliwie to był zamach, który się nie
Jak rozwalić w czasie jazdy oponę? - z zewnątrz (tylko inicjowanie mobalem), w czasie jazdy autostradą mało prawdopodobne, niska temperatura otoczenia też nie sprzyja, laserem o długości fali światła w podczerwieni. Idealne miejsce instalowania, to w czasie serwisu, lub garażowania - umieszczając wewnątrz zabawki czy substancje, lub w odważnikach wyważających. Bo jednak, z całej konstrukcji, najsłabsze pomimo starań konstruktorów, są koła, ogumienie, system napędowy, zawieszenie i front sterujący. Cała reszta, to „pancernik”, raczej nie do zniszczenia, gwarantujący przeżycie dla pasażerów, nawet po zrobieniu „extremalnych fikołków”, o ile są tam odpowiednie poduszki, pasy bezpieczeństwa które powinne być w użyciu. Zwykle takiej kolumnie VIP-owców, towarzyszą w zapewnieniu bezpieczeństwa, zawieszone 2 helikoptery operacyjne, penetrujące cały teren, łącznie z wiaduktem pod którym zaczęły się dziać rzeczy nieprzewidziane. Co jednak budzi zastrzeżenia fakt, że kierowca jadący z naprzeciwka filmował to akurat zdarzenie na żywo? Moim zdaniem (może się mylę) był to wykonany plan A – jako niewinna złośliwość rzeczy martwych („nieudolnie wykonana”). Aby po „fikołkach”, pasażerowie BMW-7, łącznie z Prezydentem, zgodnie z planem B, trafili by „tylko na badania” - do szpitala w Opolu? Hmmm – kto za tym stoi? – sądząc po komentarzach, nie mam wątpliwości.

Lubomir - 06.03.16 20:11
Panie Redaktorze Skowroński, wystarczy poczytać niemiecką gazetę elektroniczną dla Polaków "Onet". Ile to antypolskie medium wyzwala chamstwa i skrajnego debilizmu?. Przecież pewnych sformułowań, uderzających w jedność narodową, państwową, w morale, religię i kulturę Polaków, nie należy upubliczniać czy promować. Niestety, niemiecki wydawca szczególnie eksponuje zaciekły antypolonizm. Można się dziwić, że antypolskie bezmózgowie dopadło tylu młodych naszych rodaków, którzy lubią obnażać swoje intelektualne braki na łamach niemieckiej gadzinówki. Czerwono-brunatna zaraza widać poszła w pokolenia. Teraz jeszcze doszli różowo-tęczowi dewianci. Tym też nie po drodze z jakimkolwiek prawem i jakąkolwiek sprawiedliwością.

Wszystkich komentarzy: (13)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

17 Lipca 1936 roku
Urodziła się Danuta Rinn, polska piosenkarka, aktorka (zm. 2006)


17 Lipca 1850 roku
Zmarł Franciszek Kacper Fornalski, polski oficer Wojska Polskiego, uczestnik powstania listopadowego (ur. 1806)


Zobacz więcej