Niedziela 30 Kwietnia 2017r. - 120 dz. roku,  Imieniny: Balladyny, Lilli, Mariana

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 31.03.17 - 18:39     Czytano: [205]

Prima aprilis


Żarty w dniu 1 kwietnia

Prima aprilisowe żarty, to niegroźny zwyczaj nagminnego kłamania. Mimo, że oszukujemy tego dnia swoich bliskich i znajomych, nikt się na nas nie gniewa i nie oburza.

Geneza kwietniowych żartów


Święto Prima Aprilis, zostało wprowadzone w późnym okresie średniowiecza. Nawiązuje ono do starorzymskich zwyczajów, kultywowania tak zwanych Cerialii. Obchodzono je na początku kwietnia, na cześć bogini Ceres. Według starego podania, poszukiwała ona z nastaniem wiosny swojej porwanej córki. A gdy pytała ona napotkanych ludzi o drogę, zawsze ją okłamywano. Wojska rzymskie, kultywując ten zwyczaj wbijali swe tarcze w ziemię tak, aby blask słońca oślepiał pobliskich przechodniów. Grecy natomiast, wiążą historię tego dnia z mitem o Demeter i Persefonie. Persefona została porwana do królestwa Hadesu na początku kwietnia. Matka jej Demeter, szukając córki nigdy nie natrafiła na jej ślad. A kierując się odbiciem jej głosu, sama zabłądziła.

Na świecie

W Rosji dzień 1 kwietnia nosi nazwę „Dzień śmiechu”. Z czasem mawiano na niego „Dzień wszelkiej zabawy”. Pierwszy prima aprilisowy żart miał w Rosji miejsce w 1703 roku. Wtedy to heroldowie carscy, na ulicach Moskwy, zapraszali jej mieszkańców na teatralne przedstawienie. Zatem, ludzie licznie przybyli na wskazane miejsce, a gdy uniosła się kurtyna odsłoniła ona napis „Pierwszy kwietnia – nie wierz nikomu!" Na tym przedstawienie się zakończyło. Wspomnienie tego dnia i tego żartu, znalazło swoje odbicie w latach późniejszych, kiedy to wszyscy z siebie żartowali i okłamywali się nawzajem.

Wołano z balkonów

W barokowej Polsce, rządził się swoimi prawami zwyczaj pierwszokwietniowy tym, iż młode panienki wychodziły na balkony swoich domów i wołały imię chłopca, z jakim chciałyby związać swoje życie. Gdy odpowiedział im pogłos wołanego imienia, mogły mieć one pewność, że ich marzenie się ziści.

Jak zatem widzimy, z pierwszym dniem kwietnia wiążą się różne zwyczaje i obrzędy. Aby zatem tradycji stało się zadość, my też skuśmy się na podobny żart.


Ewa Michałowska - Walkiewicz

 



Wersja do druku

Panasiuk - 01.04.17 17:45
Mówienie prawdy jest trudniejsze niż nam się wydaje, co doskonale wynika z tutejszych komentarzy. Każdy z nas uważa, że to on ma rację, że prawda leży po jego stronie. Poznaliśmy wielu rozmaitych ekspertów z różnych dziedzin. Ośmielamy się zwracać uwagę np. zawodowemu historykowi, który zjadł zęby na swoim fachu. Dlaczego ktoś może być mądrzejszy ode mnie? Mądrość i prawda kryje się w starych księgach, nie w środkach masowego przekazu, do których każdy ma taki sam dostęp. Dzisiejsza prawda zmieniła swoje oblicze i straciła dawną wartość.

MariaN - 01.04.17 10:55
A mnie sie wydaje, że ten dzień powinien być przemianowany na ... Dzień Mówienia Prawdy. A wszystko przez PO, KOD, N. i inną bandę oszukańczą na czele z TVN i TVN24, która kłamie rano kłamie w południe i kłamie wieczorem, a jak sie ich nakryje na kłamstwie to udają że nie słysza. A wiec, mówmy wreszcie prawdę, to dopiero bedzie miło i przyjemnie.

Wszystkich komentarzy: (2)   

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami naszych Czytelników. Gazeta Internetowa KWORUM nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

30 Kwietnia 1940 roku
Zginął w walce koło Anielina Henryk Dobrzański, ps. Hubal. Jego oddział został otoczony przez specjalną jednostkę niemiecką SS


30 Kwietnia 1632 roku
Zmarł Zygmunt III Waza, król Polski i Szwecji.


Zobacz więcej