Środa 22 Sierpnia 2018r. - 234 dz. roku,  Imieniny: Cezarego, Marii

| Strona główna | | Mapa serwisu 

dodano: 17.12.17 - 21:52     Czytano: [167]

Dział: Oko Cyklopa

AMERYKAŃSCY KONDOTIERZY (3)



OKO CYKLOPA

Sławomir M. Kozak































Aniutkowi poświęcam…


REAKCJA RODZIN NAJEMNIKÓW FIRMY BLACKWATER

Podczas gdy Blackwater puszyła się przed administracją i kontrolowanym przez republikanów kongresem swoim nowym statusem bohatera „wojny z terroryzmem", rodziny czterech mężczyzn zabitych w Falludży twierdzą, że firma ta utrudniała im poznanie okoliczności śmierci ich bliskich. Po miesiącach starań o bezpośrednią odpowiedź od niej rodziny wystąpiły w styczniu 2005 roku z oskarżeniem przeciwko niej o pozbawienie życia ich bliskich poprzez niezapewnienie im tego, co określały jako zagwarantowane w kontrakcie zabezpieczenia. Rodziny oskarżyły Blackwater między innymi o to, że ich bliscy zostali wysłani na akcję w zmniejszonym o dwie osoby składzie i że wyposażono ich w mniej efektywną broń, niż należało, oraz w dżipy Pajero zamiast w transportery opancerzone. Ta sprawa może mieć daleko idące skutki i jest bardzo uważnie monitorowana przez kontrahentów przemysłu wojennego. Była filia firmy Halliburton o nazwie KBR [dawniej Kellogg, Brown & Root] zaoferowała nawet swoje usługi jako wspierający Blackwater amicus”. Jeśli rodziny wygrają proces, może stać się on precedensem na podobieństwo procesów, które wytoczono przemysłowi tytoniowemu, to znaczy kontrahenci wojenni zostaną zasypani pozwami sądowymi przez pełnomocników pracowników zabitych lub zranionych w strefach prowadzenia działań wojennych.

Gdy ta sprawa torowała sobie drogę przez system sądowniczy, firma Blackwater zatrudniła jako swoich obrońców potężnych republikańskich prawników, między innymi Freda Fieldinga, którego Bush mianował ostatnio na doradcę Białego Domu w miejsce Harriet Miers, oraz Kennetha Starra, byłego oskarżyciela w aferze związanej z firmą Whitewater i prezydentem Clintonem. Firma Blackwater formalnie nie wdawała się w dyskusje nad określonymi zarzutami zawartymi w oskarżeniu. Przedstawiła za to wiele prawnych argumentów które mają za zadanie podtrzymać jej stanowisko, że to wszystko pozostaje w zasadzie poza prawem. Blackwater utrzymuje, że jeśli sądy amerykańskie pozwolą, aby skarżono ją o spowodowanie bezprawnej śmierci, to zagrozi to zdolności kraju do prowadzenia wojny: „Nic nie może być bardziej destrukcyjnego dla opartej na ochotnikach koncepcji Totalnej Siły stanowiącej podstawę doktryny militarnej Stanów Zjednoczonych, niż narażenie jej prywatnych elementów na szkody ze strony systemów prawnych pięćdziesięciu stanów za delikty popełnione na polach bitew w innych krajach" - przekonywała firma w prawnych deklaracjach. W lutym 2007 roku Blackwater doznała porażki, kiedy Sąd Najwyższy odrzucił jej apelację w sprawie Falludży, co otworzyło drogę do przeprowadzenia sprawy przed sądem stanowym, w której nie będzie ograniczeń odnośnie odszkodowań, jakie może orzec sąd.

Tą potencjalnie przełomową sprawą zainteresował się kongres. 7 lutego kongresman Henry Waxman przewodniczył przesłuchaniom Komitetu Nadzoru i Rządowej Reformy. Chociaż przesłuchania miały na celu sprawdzenie zaufania, jakim darzy się prywatnych kontrahentów, ostatecznie skupiły się na firmie Blackwater i incydencie w Falludży. Po raz pierwszy zmuszono tę firmę do stawienia się w tym samym miejscu, co rodziny zabitych w Falludży mężczyzn.

- Prywatni kontrahenci, tacy jak Blackwater, działają poza wojskową strukturą dowodzenia i mogą robić, co się im podoba, bez jakiejkolwiek odpowiedzialności przed rządem Stanów Zjednoczonych - oświadczyła komitetowi Katy Helvenston, której syn Scott był jednym z zabitych pracowników Blackwater. - W ten sposób Blackwater może nadal otrzymywać od rządu setki milionów dolarów pochodzące z kieszeni podatników i ignorować pytania dotyczące bezpieczeństwa jej pracowników.

Powołując się na trwający spór, główny doradca Blackwater, Andrew Howell, odmówił odpowiedzi na wiele oskarżeń skierowanych pod adresem firmy przez rodziny zabitych i wielokrotnie nalegał na utajnienie przesłuchań przez komitet.

- Każdy z ludzi, którzy udali się na akcję 31 marca, posiadał broń i wystarczającą ilość amunicji - oświadczył Howell komitetowi, dodając, że poruszali się oni „właściwymi" pojazdami. Temu oświadczeniu ostro sprzeciwiły się rodziny ofiar, które twierdziły, że firma Blackwater nie wyposażyła tych czterech żołnierzy w opancerzone pojazdy, ponieważ chciała zaoszczędzić 1,5 miliona dolarów.

- Kiedy już mężczyźni podpisali kontrakt z firmą Blackwater i zostali przeniesieni na Środkowy Wschód, firma traktowała ich jak części zamienne - oświadczyła Katy Helvenston w czasie swojego zeznania złożonego w imieniu wszystkich czterech rodzin.

Tym, co zaintrygowało Waxmana, był labirynt podzleceniobiorców wspierających misję w Falludży. Waxman od listopada 2004 roku próbował ustalić, dla kogo pracowali ludzie z Blackwater w dniu wpadnięcia w zasadzkę.

- Departament Obrony przez ponad osiemnaście miesięcy nie raczył odpowiedzieć na moje pytanie - oświadczył Waxman. - Kiedy wreszcie doczekałem się odpowiedzi, nie było w niej tego, czego żądałem. Departament zaprzeczył, jakoby prywatni kontrahenci z zakresu ochrony wykonywali jakieś prace w ramach kontraktów zlecanych przez Pentagon. Obecnie wiemy, że to nieprawda.

Wysiłki Waxmana zmierzające do prześledzenia obiegu pieniędzy w tym jednym kontrakcie, którego udziałowcami są tacy potężni kontrahenci wojenni, jak firma KBR, dały ostatecznie graficzny obraz tajnej natury całego przemysłu kontraktów wojennych.

Jeśli chodzi o incydent w Falludży, jest bezsporne, że firma Blackwater współpracowała z kuwejcką grupą biznesową Regency w ramach kontraktu z największym na świecie usługodawcą w zakresie dostarczania żywności, firmą Eurest Support Services (ESS). ESS jest podwykonawcą KBR i jeszcze jednego giganta w zakresie kontraktów wojennych o nazwie Fluor i działa w Iraku w ramach programu kontraktowego Pentagonu o nazwie LOGCAP. Kontrakt, który obejmował misję Blackwater w Falludży, był zlecony przez KBR. Ubiegłego lata firma KBR zaprzeczyła temu. Wtedy firma ESS napisała do Waxmana, wyjaśniając, że to zadanie było realizowane w ramach jej kontraktu z Fluorem. Firma Fluor zaprzeczyła temu i Pentagon powiadomił Waxmana, że nie wie ostatecznie, która z firm je realizowała. Waxman przypuszczał, że Blackwater i pozostali podwykonawcy „dodawali znaczne marże" do swoich podzleceń za te same usługi ochroniarskie, które były opłacane według Waxmana z pieniędzy podatników.

- To, że świat kontrahentów i podwykonawców jest tak nieprzenikniony, iż nie możemy dotrzeć do źródeł tego wszystkiego, jest znaczące, nie mówiąc już o próbach obliczenia, ile milionów dolarów pochodzących z kieszeni podatników jest traconych na każdym etapie procesu podzlecania - oświadczył Waxman.

Z większości przesłuchania prowadzonego 7 lutego wynikało, że zleceniodawca pozostanie nie ustalony, jednak wszystko zmieniło się pod jego koniec, gdy Pentagon ujawnił, że oryginalnym kontrahentem była firma KBR. Naruszając wojskową politykę zabraniającą kontrahentom LOGCAP używania do ochrony prywatnych sił zamiast oddziałów USA, KBR zleciła ochronę firmie ESS, która podzleciła to Blackwater, i zainkasowała za to zlecenie z pieniędzy podatników 19,6 miliona dolarów. Firma Blackwater oświadczyła, że za swoje usługi obciążyła ESS sumą 2,3 miliona dolarów, co oznacza, że rząd zapłacił ESS ponad 17 milionów dolarów marży. Trzy tygodnie po przesłuchaniu firma KBR oświadczyła swoim udziałowcom, że w rezultacie prowadzonego przez armię Stanów Zjednoczonych dochodzenia może być zmuszona do zwrotu rządowi 400 milionów dolarów

Uzyskanie odpowiedzi na proste pytanie: komu podatnicy płacą za usługi? - zajęło Waxmanowi dwa lata.


CDN

Wersja do druku

Pod tym artykułem nie ma jeszcze komentarzy... Dodaj własny!

22 Sierpnia 1864 roku
Powstanie Czerwonego Krzyża. 19 europejskich państw podpisało Konwencję.


22 Sierpnia 1642 roku
Rozpoczęła się angielska wojna domowa pomiędzy zwolennikami króla i parlamentu.


Zobacz więcej